Dołącz do nas

Piłka nożna

[RELACJA] Złodzieje marzeń znowu w akcji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sobotnie derby od dłuższego czasu były najważniejszym tematem wśród kibiców GieKSy. Katowiczanie chcieli zrewanżować się za jesienną porażkę a przy okazji zesłać rywala do II ligi gdyż tak ułożyła się tabela I ligi. GieKSa do tego spotkania przystępowała z wymuszonymi przez kartki zmianami w składzie gdyż pauzę musieli zaliczyć Kamiński i Prokic. Do składu wrócił Cerimagic oraz Midzierski.

Początek spotkania należał do GieKSy, katowiczanie mieli więcej z gry, ale zagrożenie było tylko stałych fragmentach gry. Po jednym z nich Kamil Słaby miał dogodną okazję do strzelenia gola,  ale spudłował z 7 metrów.

Po tej sytuacji gra się wyrównała a przy jednym z przypadkowych starć w polu karnym GieKSy sędzia podyktował rzut karny dla chorzowian. Skutecznie zamienił go na bramkę Urbańczyk. GieKSa trochę się obudziła, ale to na co było ją stać to jedynie niecelny strzał Błąda w pierwszej połowie.

W drugiej połowie obraz gry za dużo się nie zmienił, GieKSa nastawiona na długie przerzuty grała ślamazarnie, bez pomysłu i polotu. Dobre akcje można było policzyć na palcach jednej ręki. Najlepszą okazję do wyrównania miał Adrian Błąd, którego strzał zablokował na linii obrońca Ruchu. GieKSa do końca atakowała, ale strzał Błąda był jedynym celnym oddanym na bramkę. Po 93 minutach porażka stała się faktem. GieKSa tym samym wypisała się z walki o ekstraklasę.

29 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

29 komentarzy

  1. Avatar photo

    Serbia

    12 maja 2018 at 20:01

    43 lata jestem kibicem tego klubu. Od 13 lata znoszę upokorzenia. Koniec z tym, koszulkę Giekaesu oddaje do Domu Dziecka, a wy pajace w żółtych koszulkach (to jest najdelikatniejsze określenie) jesteście ZEREM. Począwszy od trenera kończąc na bramkarzu, działaczach itp. Cały Śląsk wie, że miasto zabroniło wam awansu, ale wy nie macie na grosz honoru, żeby go wywalczyć dla kibiców. Brak są na was wy chodzące zera. Postaram się przyjechać na trening w poniedziałek i was podsumować bando NIEUDACZNIKÓW

  2. Avatar photo

    wiesiek

    12 maja 2018 at 20:02

    Pisalem kiedys : porazka z Ruchem i wpuszczenie goroli do extraklasy to tegoroczne gwozdzie programu w wykonaniu Gieksy. Kopacze chuje ewidentne ale spora czesc kibicow to jednak frajerzy. Dwa razy dac sie tak wyruchac to trzeba miec zespol downa albo alzeimrra. Ja olalem Giekse po meczu z Kluczborkiem i dzis moge wykrzyczec JESTEM. ZWYCIESCOM !!!

  3. Avatar photo

    korek

    12 maja 2018 at 20:03

    Kurwa ,jakim trzeba być jeleniem żeby wierzyć w awans? Wy na serio nie widzicie tego że kopacze najemnicy robią nas za chuja od trzech sezonów?
    Wygrać z czubem, żeby przedupić z dołem tabeli, przecież to by ślepy zauważył, że nie ma prikazu na awans. Teraz wpierdol do Tychów i tyle z awansu. A nie , no przecież już jest po awansie. Pozdro

  4. Avatar photo

    Kibol

    12 maja 2018 at 20:11

    chorzowscy POKAZALI WAM TO O CZYM WY NAWET NIE ŚMIECIE MARZYĆ Z TAKIMI CIO……I TO JA PIER……..E TAKI AWANS !!!!!

  5. Avatar photo

    Solski

    12 maja 2018 at 20:13

    #korek To nie chodziło o awans, bo w to nikt normalny ie wierzył, nie z tym towarzystwem wzajemnej adoracji. Chodziło o zwykłe wbicie gwoździa ale te pierdolone panienki nie potrafią. I krótko mówiąc KUrWY i tak spadną, ale te jebane cioty do tego się nie przyczyniły

  6. Avatar photo

    Dawid

    12 maja 2018 at 20:20

    Nikt mi nie powie że ta porażka to przypadek po sportowej walce. Zrobili dokładnie to samo co rok temu z Kluczborkiem. Po dobrym meczu z Podbeskidziem podbili kursy u bukmacherów i dorobili sobie do wypłaty zasrańcy bez honoru

  7. Avatar photo

    Solski

    12 maja 2018 at 20:24

    I powiem krótko.
    Teraz po tym szpilu mam was jebane kopacze głęboko w dupie. Jesteście zerem a nawet mniej niż zero.

  8. Avatar photo

    carra23

    12 maja 2018 at 20:32

    TO WSZYSTKO JEST USTAWIONE!PILKARSKI POKER W KATOWICACH!AMEN!!!

  9. Avatar photo

    wiesiek

    12 maja 2018 at 20:38

    Solski kopacze maja w dupie co ty o nich myslisz i w dupie maja wszystkich kibicow.

  10. Avatar photo

    Irishman

    12 maja 2018 at 20:40

    To jest najgorszy sezon od BARDZO DAWNA! To jest chyba w ogóle najgorszy sezon w historii naszego klubu!Nie dość, że poniesiemy sportową klęskę, to jeszcze daliśmy się ograć DWA RAZY(!!!!!!!!!!) chorzowskim i to nie jakimś zajebistym ale ich młodzieży! Jeszcze niech naszym kosztem awansują gorole albo dzbany, to pozostaje tylko wykopać głęboki dół i się w nim zakopać!

    I bardzo proszę nie obwiniać piłkarzy o to, że nie walczyli BO WALKA BYŁA!!!!! Tylko totalnie zabrakło umiejętności, a przede wszystkim TAKTYKI I KONCEPCJI TRENERA jak grać z takim… piłkarskim NIC(!!!), jak te chorzowskie dzieci!

    Ten sezon jest już stracony. Ale mam OGROMNE OBAWY, czy także nie następny, z tym trenerem na ławce!!!

  11. Avatar photo

    Solski

    12 maja 2018 at 20:46

    Od dzisiaj mam na was kopacze totalnie wyjebane. Zaczyna się sezon urlopowy i czas MŚ (wyjdziemy z grupy? może być ciężko). Tak więc dziękuje wszystkim osobom redagującym stronę za super wykonaną robotę.

  12. Avatar photo

    Darek

    12 maja 2018 at 20:49

    Jak to jest ze Ruch wygrywa z nami i kibicowsko i na boisku i to dwa razy 🙁 Czy my zawsze bedziemy w ich cieniu? :((

  13. Avatar photo

    Mecza

    12 maja 2018 at 20:56

    @Irishman, wydaje mi się że jako jedyni żałowaliśmy Mandrysza. Tak jak Podbeskidzie nigdy nie awansuje z Noconiem tak jak my z Paszulewiczem. Bardzo łatwo poprawić zespół aby mało tracił, ale ciężko nauczyć grać do przodu.

  14. Avatar photo

    Eryk

    12 maja 2018 at 20:59

    Ale z was debile… Gdyby piłkarze mieli zielone światło to by im spuscili lomot 6:0. Zapewne Warzycha poprosił Furtoka o przysługę by piłkarze się położyli. O ile kibice się nie lubią to trenerzy i władze GieKSy i Ruchu Chorzów dobrze ze sobą żyją a sąsiadom trzeba pomóc. Poza tym my i tak nie możemy jeszcze awansować do ekstraklasy! Taka jest prawda a każdy kto wierzył w wygraną to naiwniak sorry ale taki mamy w Katowicach klimatAle z was debile… Gdyby piłkarze mieli zielone światło to by im spuscili lomot 6:0. Zapewne Warzycha poprosił Furtoka o przysługę by piłkarze się położyli. O ile kibice się nie lubią to trenerzy i władze GieKSy i Ruchu Chorzów dobrze ze sobą żyją a sąsiadom trzeba pomóc. Poza tym my i tak nie możemy jeszcze awansować do ekstraklasy! Taka jest prawda a każdy kto wierzył w wygraną to naiwniak sorry ale taki mamy w Katowicach klimat

  15. Avatar photo

    Irishman

    12 maja 2018 at 21:07

    Dodam, tylko jeszcze, że zapomnijmy o jakichś sponsorach! A kto wie czy i Miasto się w końcu nie wkurzy i nie przestanie dawać kasę na tą patologię!
    No bo jak ktoś szanuje swoje pieniądze, to nie będzie je ładował w drużynę, która… opiera swoją grę na farcie, na tym czy wyjdzie któremuś tam piłkarzowi jakiś centro-strzał. Kuźwa, my tak wygrywaliśmy za Paszulewicza większość meczów, że coś tam wpadło i potem już poszło!
    Tak samo przegrywamy, że przeciwnikowi coś wpadło A MY BYLIŚMY BEZSILNI!!!!!

    Przecież, jak ktoś ma ładować kasę w tak grającą drużynę, z takim trenerem to równie dobrze może sobie zagrać w ruletkę!!! Przynajmniej wstyd będzie mniejszy jak się nie uda!

  16. Avatar photo

    Tomek

    12 maja 2018 at 21:33

    Serbia, wiesiek, korek, Dawid, Eryk – nie napiszę, że się z Wami zgadzam, bo zgadzać to się można z opinią. Wy piszecie po prostu prawdę, a prawda jest obiektywna i tylko jedna – ruchają nas jak chcą od dobrych dwóch-trzech lat, jak nie dłużej. Nie wiadomo jedynie czy piłkarze, trenerzy, zarząd czy miasto ? Prawdopodobnie wszyscy. Jakimi jednak trzeba być kutasami żeby Nas wyruchać w najgorszy możliwy sposób – dwoma porażkami ze spadającymi śmieciarzami, dając awans gorolom ze sosnowca albo dzbanom z tychów? Jak oszukiwanie moja logika jest w stanie jeszcze pojąć to stylu w jakim to zrobiono -nie. Pozdro dla tych kilkudziesięciu którzy przyszli pod stadion wykrzyczeć to złodziejom marzeń, wiary, pieniędzy i świętości. Oby zgnili w piekle, amen.

  17. Avatar photo

    Bartolo

    12 maja 2018 at 21:43

    Do kompletu z zeszłego sezonu brakuje tylko info o,,zakazie udzielania wywiadów”do odwołania…jak po Kluczborku..

  18. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    12 maja 2018 at 21:52

    Sezon się zakończył..Paszulewicz zostaje..okres przygotowawczy jest jego..w zimie podsumowanie jego pracy..dziękuje za uwage

  19. Avatar photo

    Robson

    12 maja 2018 at 21:56

    Paszulewiczowi już dziękujemy !
    Jego kretyńskie zmiany w wielu meczach bezsensowny konflikt z Dawidem Plizgą który jako wychowanek podejrzewam że gryzł by trawę w derbach, zwłaszcza że za kartki nie mógł grać Prokić to aż się prosiło Pizga za Prokića ale przecież Paszulewicz zawsze wie lepiej i nikogo nie słucha 🙁

  20. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    12 maja 2018 at 22:02

    Nie dajmy się zwariować Panowie..Brzeczek był..pozniej Mandrysz..teraz Paszulewicz..a skład prawie bez zmian..tutaj nawt nasz ec trener Nawałka by nie pomogł bez zmian w w składzie..bo ten się nie Zmienia..to są kurw kosmetyczne zmiany

  21. Avatar photo

    Se

    12 maja 2018 at 22:05

    Do Turcji ich trzeba wysłać aby szlufowali formę tak jak co roku.:)

  22. Avatar photo

    Debelak

    12 maja 2018 at 22:12

    cała Polska dzisiaj śpiewa Ruch rozjebał cy9ańskie ścierwa 🙂 44 cy9anki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  23. Avatar photo

    marcinwitosa

    12 maja 2018 at 22:13

  24. Avatar photo

    Dziadek

    12 maja 2018 at 22:14

    Mecz odpuszczony, bo przecież sportowo powinni ich pyknąć z 6:0. Kolejny rok resztka kibiców Gieksy jest robiona w ch… Czujmy się jak frajerzy bo uwierzyliśmy w „nowy” projekt. A to cyrk. Całe gadanie trenera o nowym otwarciu, zapierdalaniu i stawianiu na młodzież to ściema. Rezerwy szerokie a ten zamiast młodzieżą, gra kopaczami, którzy załatwiają kolejny rok 1 ligę dla Katowic. Niech więc SPIERDALA pan trener. Tylko… jak już chcieli tracić pkt by nie awansować, to mogli stracić je z Podbeskidziem, nawet tego wyczucia ch… nie mają.

  25. Avatar photo

    Eryk

    12 maja 2018 at 23:42

    Naprawdę jesteście smieszni. To było do przewidzenia że gieksa się podłoży. Już rok temu we wrześniu było wiadomo, że GKS nie ma zielonego światła na awans. Wgrywanie meczy z najlepszymi tomydlenie oczu frajerskim kibicom wierzącym w awans. Było wiadomo że gieksa się podłoży lokalnemu sąsiadowi w potrzebie. Skonczcie się tutaj spuszczac Paluszewicz specjalnie wystawił zjebow by przypadkiem nie wygrali

  26. Avatar photo

    marcin

    13 maja 2018 at 00:02

    tu potrzeba zmian ,ale radykalnych do huja pana!!muszą zniknąć gracze tacy jak Goncerz,Zejdler,Midzierski,Kalinkowski…..dopóki „trzon”drużyny będzie taki sam,to kurwa mać nigdy nie będzie dobrze!!!wyjebac wszystkich, zaczac budowac drużynę od nowa i huj!!!to jest jedyna droga do tego ,żeby było dobrze,nawet kosztem awansu w nastepnym sezonie…..a tak te jebane patałachy sobie tutaj zrobili ciepły kurwidołek,gdzie czy grasz w huja czy nie,to kasa sie zgadza…

  27. Avatar photo

    @marcin

    13 maja 2018 at 01:45

    Ktoś ich do tego kurwidołka zaprosił i od lat toleruje.

  28. Avatar photo

    olo

    13 maja 2018 at 02:08

    Bo trzeba było przed meczem przeprowadzic z nimi rozmowe motywacyjna zeby czasem nie przyszlo im do głowy sprzedawanie meczu lub gra u booka jakby jeden w yj dostał to by wiedzieli ze nie ma żartów

  29. Avatar photo

    mietek44

    13 maja 2018 at 21:10

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga