Dołącz do nas

Piłka nożna Wideo

„Rozmawiajmy i wymieniajmy argumenty” – Trójkolorowy vlog #10

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do kolejnego vloga, w którym Maurycy dyskutuje z Wami na temat posady trenera i zakończonego meczu Pucharu Polski.

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    Mecza

    2 października 2021 at 14:52

    Maurycy bardzo dyplomatyczny jesteś ale chyba tak trzeba. Co do zaufania do trenera. Wydaje mi się, że to zaufanie nie zaczęło się z początkiem tego sezonu a 2 lata temu a kontrakt po prostu został przedłużony o rok za realizację celu a więc jesteśmy w innym miejscu. Jak było źle w tamtym sezonie napisałem, że Górak powinien zostać tak długo aż będą matematyczne szanse na awans. Teraz nie napisze tego aż będą matematyczne szanse na utrzymanie. Jak mamy spaść to z trenerem który poprowadzi nas w 2 lidze. Oczywiście nie przyjmuję tego do wiadomości ale nic się u mnie nie zmieni. Dalej będę kibicował bo nie ważna która liga. Ekstraklasy na żywo może już nie zobaczę, bo mnie nie ciągnie na inny stadion. Jakby już była zmiana trenera fajnie by było trafić na takiego Kieresia. Oczywiście w przenośni bo nie osiągalny teraz. Chodzi o solidnego trenera który nas pociągnie jak Nawałka kiedyś i będzie osiągalny finansowo. Nawet Niedźwiedź dzisiaj się wydaje super z którego zawsze śmiał się Shellu.

    • Avatar photo

      Mecza

      2 października 2021 at 14:58

      Kiedyś śledziłem karuzele trenerską i mogłem rzucić od ręki 3 nazwiska trenerów którzy mogli by się sprawdzić ale przez Góraka przestało mnie to interesować. Taki czarodziej 🙂 Nie mam pojęcia kto by się na to nadawał. Zreszta dużo młodych wchodzi na rynek a starszej daty nauczonych przegranym pokoleniem piłkarzy czas powiedzieć koniec.

  2. Avatar photo

    Mecza

    2 października 2021 at 15:22

    Co do wyniku też 3:1 chodzi po głowie, oczywiście po dużej nerwówce gdzie 2 bramki strzelimy w ostatnich 10 minutach (w tym 5 doliczone) 3 pkt będą cieszyć ale w żaden sposób nie będzie można powiedzieć że jest lepiej. Lubię zero/jedynkowe podejście. Jak do końca października nie opuścimy strefy spadkowej oficjalnie szukamy nowego trenera.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga