Piłka nożna
[SĘDZIA, KARTKI, POGODA] Małyszek po 8 latach ponownie rozjemcą w domowym spotkaniu z Wartą Poznań
Jacek Małyszek będzie sędzią sobotniego spotkania z Wartą Poznań przy Bukowej 1. W GKS nikt nie pauzuje, natomiast w zespole z Poznania pauzuje Bartosz Kieliba. Będzie pochmurno i chłodno.
Małyszek sędziował nam już 10 razy, ostatni raz w poprzednim sezonie – 27 maja 2018 – w zremisowanym meczu z Olimpią Grudziądz, w ramach rozgrywek pierwszoligowych.
Z tamtego pojedynku w GieKSie pozostali Frańczak, Kamiński, Poczobut, Błąd oraz Słomka. Bramkę w owym pojedynku zdobył dla nas Dalibor Volas.
W meczach Małyszka GieKSa 5 razy wygrywała, 3 razy remisowała oraz 2 razy przegrywała.
Małyszek przeciwnikom sędziował siedmiokrotnie – 1 raz wygrali, 1 raz zremisowali, 5 razy przegrali. Ostatni raz Małyszek był arbitrem meczu Warty w 8. kolejce bieżącego sezonu – 1 września – w wyjazdowym meczu przeciwko GKS-owi Tychy, gdy przegrali 1:0.
Jacek Małyszek sędziował już spotkanie między GieKSą a Wartą – 13 sierpnia 2010 roku – w zremisowanym 1:1 spotkaniu na Bukowej (gole Olkowskiego i Reissa). W zespole Warty zagrał m.in. wspomniany Piotr Reiss, natomiast skład GieKSy opierał się o takich zawodników jak Jacek Gorczyca, Adrian Napierała, Piotr Piechniak, Tomasz Hołota, Grzegorz Goncerz, Krzysztof Kaliciak czy Przemysław Pitry. Paweł Olkowski poza strzelonym golem wyróżnił się wyrzuceniem z boiska za podwójną żółtą kartkę.
W bieżącym sezonie Małyszek sędziował 6 meczów, wszystkie w ramach rozgrywek pierwszej ligi. Pokazał 36 żółtych kartek (17 dla gospodarzy, 19 dla gości), jedną czerwoną kartkę (Termalice na wyjeździe), nie dyktował rzutów karnych.
Nikt z GKS nie pauzuje za kartki, ale 5 piłkarzy jest zagrożonych pauzą w kolejnym meczu z Bytovią na wyjeździe. Są to Kamil Kurowski, Wojciech Lisowski, Damian Michalik, Grzegorz Piesio oraz Kacper Tabiś.
Warto zwrócić uwagę na wyjazdowe spotkanie Bytovii z Chrobrym Głogów, gdyż o jedną żółtą kartkę od przymusowej pauzy są Maciej Dampc (podstawowy obrońca, nie zagrał tylko w pucharowym spotkaniu) oraz Jakub Kuzdra (pomocnik, który odpoczywał tylko w dwóch spotkaniach bieżącego sezonu ligowego).
Pogoda taka, jak na jesienne warunki przystało – będzie chłodno i pochmurnie. Odczuwalna temperatura bliska 5 stopni Celcjusza. Nie przewidywane są opady deszczu.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze