Derby o podłączenie do respiratora

Dodano przez Shellu | 15 marca 2019 15:40
Licznik odwiedzin: 364

Jutro GKS Katowice rozegra kolejny mecz w pierwszej lidze. Czas się chyba mocno na tym zdaniu skupić, gdyż wiele wskazuje na to, że meczów w tej klasie rozgrywkowej pozostaje nam jedenaście. Chyba, że zdarzy się cud, o którym pisaliśmy w innych artykułach. Ewentualna wygrana z Jastrzębiem na początek będzie jednak znaczyła jedynie podłączenie do respiratora. Do powrotu do życia nadal będzie bardzo daleko, a rokowania niepomyślne…

O GieKSie napisaliśmy i powiedzieliśmy już w zasadzie wszystko. Więc na potrzeby tego artykułu przypomnijmy tylko – 2 mecze, 0 punktów, bramki: 0-5. Obraz ogólnej nędzy piłkarskiej i mentalnej. Powiększenie straty do bezpiecznego miejsca w tabeli. Dramatyczne reakcje w postaci zatrudnienia trenera mentalnego, który utrzymuje, że Messi nie potrafi śpiewać oraz niepoważne odwoływanie się od żółtej kartki Jędrycha z ostatniego spotkania.

GKS Jastrzębie jest pierwszą drużyną „reszty” ligi, tej reszty, która nie walczy o awans. Z dorobkiem 32 punktów podopieczni Jarosława Skrobacza zajmują 5. miejsce. Bilans mają prawie idealnie równy ogólnie (8-8-7) i idealnie równy u siebie (4-4-4). Warto jednak powiedzieć, że trzy z czterech ligowych porażek na własnym boisku zostały odniesione w początkowej fazie sezonu. W ostatnich sześciu meczach zespół przegrał w Jastrzębiu tylko raz, z nieosiągalnym dla ekip w pierwszej lidze Rakowem.

Wiosną ekipa naszego rywala rozegrała dwa mecze. Najpierw u siebie wygrała z Odrą Opole 3:1 (Gojny, Wróbel, Jadach), by tydzień temu ulec w Głogowie 0:1.

Jesienią GKS Katowice przegrał w derbach 0:1 po golu Krzysztofa Gancarczyka.

W meczu nie wystąpi pauzujący za żółte kartki Bartosz Śpiączka.

Trudno spodziewać się jakiejś wybitnej poprawy zespołu Dariusza Dudka. A jednocześnie zwycięstwo jest więcej niż konieczne. Porażka to ryzyko powstania jeszcze większej straty do bezpiecznego miejsca niż siedem oczek. A jeśli tak się stanie, to… koniec.

Przewidywany skład GKS na Jastrzębie:
Baran – Frańczak, Jędrych, Dejmek, Puchacz – Błąd, Rzońca, Piesio, Bronisławski, Anon – Rumin.

GKS Jastrzębie – GKS Katowice, sobota 16 marca 2019, godz. 17.00

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Chrisu — 16 marca 2019 @ 08:57

    Odleciliscie z tym składem … niezle

  2. Robson — 15 marca 2019 @ 23:06

    A może wreszcie czas na Rumina. Nie jeden piłkarz wypromował się bo ktoś miał kontuzję lub pauzował za kartki. Na zmianę Marchewka niech młodzi wygrają ten mecz.

  3. Solski — 15 marca 2019 @ 21:02

    Piesio to jeden wieli chodzący kebab, zero jakiekolwiek szybkości. Anion, sorki może się stara, ale nie wychodzi mu kompletnie nic. A gdzie Poczobut?

  4. KaTe — 15 marca 2019 @ 20:21

    Jeśli zagrają Piesio, Bronisławski, Anion i Dejmek – to już możemy rzucić ręcznik. Zabiegają nas na amen!
    Prawie pewne jest, że Dudek nie wystawi Frańczaka – tylko Lisowskiego.
    I zdziwię się, jak w pierwszej „11” wybiegnie Rumin. Treneiro nie stawia na niego. Raczej zagra Woźniak.

 

Dodaj komentarz

*