Kibice
Kibice: Przyjąć porażkę, naprawić błędy
Kibice nie byli pocieszeni po meczu z Bytovią. GKS przegrał i stracił pozycję lidera. Prezentujemy kilka zdań z forum od razu zaznaczając, że są to w kilku momentach odczucia osób, które meczu nie widziały, a swoje negatywne opinie opierają na suchym wyniku.
Carlos91
Bardzo dobra runda jesienna zakończona na drugim miejscu. Brawo drużyna, jedziemy dalej!
żywiec
No musiało się zdarzyć, szkoda że teraz ale z drugiej strony w każdym momencie przegrana jest chujowa …..
Typerke
Brawo Brzeczek, Brawo Garbacik
Krzyś
Tragedii nie ma. Jesteśmy nadal w czubie.
PM
…no właśnie… trzeba sobie jasno powiedzieć, nie będziemy wszystkiego wygrywać….
La Beneamata
Niestety przegrywamy 1-0 i spadamy na drugie miejsce w tabeli. Tym samym mistrzem jesienni zostaje Chojniczanka. Trudno. Nie ma co płakać i jebać chłopaków, tylko przyjąć te porażkę i poprawić błędy.
Homer
Niestety, ale świetna passa przerwana. Szkoda. Tracimy w miarę szybko bramkę, a jako, że ofensywa to nie jest jednak nasza mocna strona to tym razem nie udało się nam zdobyć choćby punktu. Mecz pokazuje, że ławki to my za bardzo nie mamy. W zimę potrzeba wzmocnienia ofensywy bo co z tego, że kreujemy grę i gramy piłką jak z przodu nie ma nikogo kto zrobi różnicę albo wykończy te nieliczne sytuacje jakie stwarzamy.
tombotleg
Ataku brak, jakim cudem my jesteśmy tak wysoko w tabeli?, ehhhh i znowu wpierdol od wioskowych.
Mariuszz79
Porazka musiala sie trafić wcześniej, czy później. Niestety ale nie mamy drużyny, która w cuglach wygra tą lige. Dobra obrona, w miare ogarnięta pomoc i to by było na tyle.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


KruchY
15 listopada 2016 at 07:29
ja tam bym dal im jeszcze szanse na poprawe, moze juz w Suwalkach jak nie to u siebie z Chrobrym.
Matti
17 listopada 2016 at 13:20
nie lamentujmy tylko trzeba sie wziąć w garść i zapunktować w dwóch meczach które nam zostały. Inni też wszystkiego nie wygrają. Nie patrzmy na tabelę tylko skupmy się na najbliższych meczach.