Dołącz do nas

Piłka nożna

[SPARING] Porażka z Garbarnią Kraków

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W czwartym spotkaniu sparingowym ( w 3 remis z Sigmą 0:0) GieKSa pierwszy raz w przerwie letniej uległa rywalowi, którym był zespół Garbarni Kraków. Beniaminek pierwszej ligi wygrał spotkanie na Bukowej 2:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Dalibor Volas dla którego było to trzecie trafienie w przerwie letniej. Liczymy na podobną skuteczność w spotkaniach ligowych. 

Niewiele więcej możemy napisać o samym spotkaniu gdyż decyzją trenera sparing ten został zamknięty dla publiczności i prasy. Poniżej przedstawiamy skład w jakim grała GieKSa.

 GKS Katowice: Frankowski – Andrzejczak, Remisz, Midzierski, Słomka, Błąd, Michalik, Bronisławski, Kurowski, Mandrysz, Volas.

W drugiej połowie zagrali także: Baran, Lisowski, Wnuk, Szczyrba, Kamiński, Łyszczarz, Poczobut, Tabiś, Piesio, Savin, Rumin.

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    Geraldinio

    11 lipca 2018 at 13:52

    Jaki jest sens zamykać dla kibiców taki sparing? Mam nadzieje że to tylko ćwiczenia a nie sranie w gacie przed Podbeskidziem

  2. Avatar photo

    artur

    11 lipca 2018 at 14:37

    No tak jak zawsze tłumaczenie, że to sparing, ale przecież sparing to normalny szpil i gra się o zwycięstwo. Z Sigmą remis a Puszcza z nimi wygrywa. Powtarzam do wiernych kibiców Gieksy. Brawa się należą dopiero jak zmażą te lata wstydu i awansują po walce a nie przy zielonym stoliku.Na chwile obecną wygląda to jak przez ostatnie 10 lat, co pewnie potwierdzi jeszcze puchar.

  3. Avatar photo

    Robson

    11 lipca 2018 at 16:41

    Z Garbarnią zaraz będziemy grać o punkty i przy Paszulewiczu będzie tak samo. Mówiłem że jak Paszulewicza nie zmienimy to będziemy dalej taplać się w gównie 🙁

  4. Avatar photo

    pablo eskobar

    11 lipca 2018 at 17:49

    ludzie sparing to nie gra o punkty tutaj sprawdza sie wiele schematow na lige ustawienia taktyke przydatnosc poszczegolnych zawodnikow na roznych pozycjach napewno o punkty to zagramy calkiem inaczej niz w sparingu inaczej rywal by juz mial nas jak na tacy

  5. Avatar photo

    Szybki

    11 lipca 2018 at 18:34

    i czar pryska powoli

  6. Avatar photo

    Michal

    11 lipca 2018 at 19:02

    Dawac DREWNIAKA i SZCZEPANIAKA oni są w rezerwach Cracovii wiec chyba niebpowinnobbyc trudno ich wsiąść niech Bartnik nie skąpi już kasy ino zrobi 2 ostatnie porządne transfery i jakiegoś lewego obrońcy z wypożyczenia wtedy będzie paka na awans nie można samymi młodymi grać Bartnik dzwon do Probierza

  7. Avatar photo

    artur

    11 lipca 2018 at 20:03

    Pablo eskobar, grałeś kiedyś sparing, tak sobie, żeby pograć? Powtarzam się może, ale ludzie nie wiedzą chyba o co się gra w tym sporcie.To nawet kobiety wiedzą, czego przykładem żeńska Gieksa.Te sparingi pokazują jak i tamte z przed ostatnich lat, że nie zapowiada się to obiecująco.

  8. Avatar photo

    pablo eskobar

    11 lipca 2018 at 20:45

    sparing to sparing i tyle niebede sie rozpisywal ze tam sie testuje zawodnikow i rozne warianty na boisku ktore w grze o punkty moga sie przydac my niebedziemy grac glownie ofensywnego stylu gry bo napewno sa silniejsi w tej lidze i bedzie trzeba grac z kontry gra o punkty z garbarnia bedzie wygladala zupelnie inaczej dziwne by bylo aby w sparingu z rywalem z ligi wyciagal wszystkie asy z rekawa i gral jakby to bylo o punkty

  9. Avatar photo

    Solski

    11 lipca 2018 at 20:53

    Zastanawia mnie fakt pozbycia się Savina. Przecież zagrał niewiele i trenowal z drużyna też niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że drużyna miała teraz 2 dni wolnego. Czy aby nie za szybko zrezygnowano z Jego usług?

  10. Avatar photo

    stefano

    12 lipca 2018 at 09:07

    Kolejny mecz w którym gra Mandrysz i zajmuje miejsce młodym juniorom.
    Synek jest bez formy , a podpisanie z nim kontraktu to nieporozumienie.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga