Dołącz do nas

Siatkówka

GKS przed szansą na piątą wygraną z rzędu!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Seria czterech wygranych z rzędu i przeciwnik, który ma aż dziewięć punktów mniej oraz atut w postaci własnego parkietu, stawia po raz kolejny GKS w roli faworyta. Nasi siatkarze zdążyli się już troszkę oswoić z tą myślą, więc nie może już być żadnych problemów od strony mentalnej. Liczymy… mało tego, jesteśmy wszyscy przekonani, że passa zostanie podtrzymana, co pozwoli spokojniej podejść do trudniejszej części terminarza.

GieKSa w spotkaniach domowych ma bilans pięciu zwycięstw oraz pięciu porażek – w setach 17:19. Wygrane były z Łuczniczką 3:1, AZS-em Częstochowa 3:0, z Espadonem 3:1, z LOTOS-em 3:2 oraz z BBTS-em 3:0, a porażki poniesiono z Effectorem 0:3, z ZAKSĄ 0:3, z Czarnymi Radom 0:3, z Politechniką Warszawską 2:3 i z AZS-em Olsztyn 0:3. Natomiast MKS Będzin w meczach wyjazdowych ma bilans trzech zwycięstw i siedmiu porażek – w setach 12:26. Wygrane z Jastrzębskim 3:1, z  AZS-em Częstochowa 3:2 oraz z Effectorem 3:2, a przegrane ze Skrą 0:3, z Cuprum 0:3, z Łuczniczką 0:3, z Politechniką 2:3, z Resovią 0:3, z LOTOS-em 0:3 oraz z Czarnymi 1:3.

W spotkaniu pierwszej rundy, 6 kolejki w dniu 29 października MKS Będzin pokonał GKS Katowice 3:1 (25:22, 22:25, 25:21, 25:17).
Punkty w tym meczu zdobywali, dla MKS-u: Araujo 20, Waliński 12, Roberts 9, Ratajczak 9, Rejno 8, Kozub 4, Peszko 4, Seif 1, Piotrowski 1. A dla GKS-u: Kapelus 11, Van Walle 11, Butryn 10, Kalembka 9, Sobański 8, Pietraszko 6, Falaschi 4, Krulicki 1.

Siatkarze GieKSy dobrą postawą w meczach, nie dają podstaw trenerowi Piotrowi Gruszce do nadmiernego rotowania składem i zapewne ten mecz rozpocznie żelazna szóstka zawodników: Falaschi, Butryn, Krulicki, Kalembka, Kapelus, Sobański oraz Mariański na libero. Nasi zawodnicy pałają żądzą rewanżu, za porażkę poniesioną w… Sosnowcu. To jedna z tych niewielu przegranych, których należy żałować i teraz nie pozostaje nic innego jak tylko sięgnąć po swoje. Utrzymanie dobrej formy z ostatnich spotkań plus ustabilizowanie jej na równym poziomie, pozwoli zapewne na kolejne zwycięstwo meczowe w debiutanckim sezonie w PlusLidze.

Trzeba jednak być maksymalnie skoncentrowanym i nie lekceważyć przeciwnika, ponieważ MKS w ostatniej kolejce postawił się troszkę faworyzowanemu Jastrzębskiemu Węglowi i na pewno łatwe to spotkanie nie będzie. Będzinianie wciąż rotują rozgrywającymi, z których nie zawsze zadowolony jest kanadyjski trener Stelio DeRocco. Kto zagra tym razem, Łukasz Kozub czy Jonah Seif? Dobre pytanie, a odpowiedź poznamy jutro na katowickim parkiecie. Po odniesieniu kontuzji przez Nathana Robertsa, rozwiązano problem z drugim przyjmującym i zakontraktowano ostatnio bułgarskiego siatkarza, Zlatana Jordanowa, który zapewne wyjdzie w podstawowym składzie. Kluczem do sukcesu w tym meczu będzie bez wątpienia (oprócz własnej, dobrej gry) zatrzymanie ataków Rafaela Araujo oraz Marcina Walińskiego, na których w głównej mierze spoczywa zadanie zdobywania punktów dla MKS-u. Trzeba również umiejętnie omijać na siatce, skutecznych w bloku, środkowych Artura Ratajczaka oraz Krzysztofa Rejno, ale to już zadanie dla naszego rozgrywającego i kapitana, Marco Falaschiego.

 

Zapowiedź naszego meczu ze strony rywala:

mksbedzin.pl – PlusLiga: Przerwać passę beniaminka, powtórzyć wynik z pierwszej rundy

Po dwóch domowych spotkaniach naszych siatkarzy czeka najbliższy wyjazd w tym sezonie. W sobotę, w oddalonych o kilkanaście kilometrów od Będzina, w katowickich Szopienicach podopieczni Stelio DeRocco zmierzą się z miejscowym GKS-em (godz. 17.00). Beniaminek ze stolicy Górnego Śląska w bieżących rozgrywkach spisuje się zdecydowanie powyżej oczekiwań. Po 20. kolejkach gracze Piotra Gruszki zajmują dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów (11 zwycięstw, 10 porażek). W poprzedniej kolejce katowiczanie wygrali z niżej notowanym Effectorem 3:1, odnosząc trzecią wygraną z rzędu. O sile drużyny z Katowic stanowią m.in. rozgrywający Marco Falaschi, atakujący Karol Butryn, przyjmujący Serhyi Kapelus oraz środkowi: Bartłomiej Krulicki i Tomasz Kalembka. Z pierwszej będzińsko-katowickiej konfrontacji, rozegranej 29 października 2016 roku w Sosnowcu, zwycięsko wyszli nasi siatkarze (3:1). Najlepszym zawodnikiem tego meczu wybrano brazylijskiego atakującego MKS-u, Rafaela Araujo. – GKS, jak na beniaminka, radzi sobie bardzo dobrze. To wymagający rywal, który z pewnością będzie chciał się nam zrewanżować za porażkę z poprzedniej rundy. W Szopienicach chcemy rozegrać dobry mecz i odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym roku – przekazali nasi zawodnicy.  (…)

 

Tu muszę dodać mały komentarz, ponieważ w tej zapowiedzi rzuca się w oczy zdanie: „odnosząc trzecią wygraną z rzędu.„.   No cóż… widać, że „zagranicą” mają trudności z policzeniem do czterech. 🙂

 

 

Aktualna kadra MKS-u Będzin

rozgrywający:  Łukasz Kozub (numer 4), Jonah Seif (USA – numer 8), Oskar Wojtaszkiewicz (numer 11)
atakujący:  Mateusz Piotrowski (numer 12), Rafael Araujo (Brazylia – numer 20)
środkowi:  Dawid Woch (2), Artur Ratajczak (5), Mateusz Kowalski (7), Mateusz Przybyła (9), Krzysztof Rejno (16)
przyjmujący:  Marcin Waliński (1), Nathan Roberts (Australia – 3), Dawid Żłobecki (6), Jakub Peszko (14), Kyle Russell (USA – 15), Zlatan Jordanow (Bułgaria – 17)
libero:  Paweł Stysiał (numer 10), Michał Potera (numer 13)

trener:  Stelio DeRocco (Kanada)
asystenci trenera:  Rafał Murczkiewicz, Emil Siewiorek, Bartłomiej Chmiel
fizjoterapeutka:  Agnieszka Bronisz
statystyk:  Mateusz Musiał

 

GKS KATOWICE – MKS BĘDZIN  11 lutego (sobota) godz. 17.00

TYP na wynik meczu GKS – MKS 3:1 a w setach (22, -23, 20, 23)

 

Zapraszamy na mecz PlusLigi – sezon 2016/17
Ośrodek Sportowy „Szopienice”
ul. 11 listopada 16
40-387 Katowice-Szopienice

cennik:
bilet normalny : 10 zł
bilet ulgowy : 5 zł  (uczniowie, studenci do lat 26, emeryci, renciści – zakup biletu na podstawie legitymacji)
bilet rodzinny : 20 zł  (dotyczy 2 os. dorosłych + max. 3 dzieci do lat 15)
bilet bezpłatny :  dotyczą osób niepełnosprawnych oraz ich opiekunów po okazaniu legitymacji lub orzeczenia o niepełnosprawności

WAŻNE: Wstęp na mecze GKS-u rozgrywane w hali „Szopienice” możliwy jest wyłącznie po okazaniu Karty Kibica GKS-u Katowice.
W sobotę bilety na to spotkanie można nabyć w kasie hali „Szopienice”, która zostanie otwarta od godz. 14.00.

W kasach hali będzie można nabyć bilety na pozostałe mecze GKS-u w sezonie zasadniczym z: Asseco Resovią Rzeszów (22.02), PGE Skrą Bełchatów (4.03), Cuprum Lubin (11.03) – (mecze w Szopienicach) i Jastrzębskim Węglem (28.03) w Spodku.
Bilety na te spotkania można oczywiście kupować w salonach „EMPiK” i na stronie kupbilet.pl oraz w „Strefie GieKSy” na stadionie przy Bukowej.

 

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    siVVy

    11 lutego 2017 at 12:52

    Sparing z Rakowem lipa widać dalej dziury są brak wzmocnień wiec dalej 1 liga wkurwiam sie juz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga