Po meczu z Wigrami porozmawialiśmy chwilę z Mateuszem Kamińskim, oto, co powiedział po wygranym meczu obrońca GieKSy.
GieKSa.pl: Mateusz sporo będzie uwag trenera za pierwsze minuty?
Kamiński: Nie weszliśmy dobrze w ten mecz, na całe szczęście opanowaliśmy sytuacje po tej nawałnicy Wigier w pierwszym fragmencie. Strzeliliśmy bramkę i mecz się trochę uspokoił. Po drugiej bramce myślę, że mecz był już pod naszą kontrolą. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa.
Piąty oficjalny mecz bez straty gola, pamiętasz taką serię, od kiedy grasz w GieKSie?
Oj trudno mi sobie to przypomnieć, ale to tym bardziej cieszy i oby to trwało jak najdłużej.
Dużo trenujecie w obronie z trenerem?
Trener dał nam masę cennych wskazówek, grał przecież dużo na obronie, był wybitnym obrońcą i czerpiemy z tego tyle ile możemy i to procentuje.
Wspomniałeś o meczu z Sosnowcem, doping chyba doda jeszcze więcej sił?
Mecz z Wigrami był również ważny, bo jest tak samo punktowany, liczymy na doping w meczu z Sosnowcem. Wierzymy, że będzie kibiców znacznie więcej i stworzą dobrą atmosferę.
xman
2 sierpnia 2015 at 11:31
W dupie nie podkontrola!!! Qrwa Wigry chcialy wjechac do naszej bramy a wy na to pozwalaliscie wiec o co chodzi. Mati obudz sie 1-wsza polowa pierwsze 15min jej to tragedia!!! Gdyby nie Dobrolinski bylby oklep od nich jak ch…. . Bury jest wzmocnieniem na 100% zapierdala, reszta tak samo powinna. Szkoda Gonza co sie obraziliscie na niego ze mu niemdogrywacie go ch…?
Zaglebiem od pierwszej do ostatnie minuty macie zapierda… Tego my kibice oczekujemy. Jesli trzeba maja pekac kosci na boisku!!!!