Kibice Piłka nożna
Kibicowska zapowiedź – Motor Lublin
Zapraszamy do kibicowskiej zapowiedzi meczu z Motorem, której autorem jest Eric Cantona.
Motorowcy to znana kibicowska marka, która po kilkunastu latach wraca na zaplecze Ekstraklasy. Ich jedyną, ale bardzo starą i zasłużoną zgodą jest Śląsk Wrocław (od 1989 roku). Mają także układ chuligański z Hetmanem Zamość (od 2018) i Górnikiem Łęczna (od 2008). Z racji ponad 30-letniej sztamy z wrocławianami mają prywatne dobre relacje z Miedzią, która ich zaprosiła na swój turniej kibicowski z okazji 50-lecia. Ogólnie mają dobre kontakty z ekipami rodziny Śląska Wrocław, które są skupione jako fan cluby.
Nasze wspólne zgrzyty, bo inaczej tego nie można nazwać, miały miejsce w latach 90. i nie były one spowodowane graniem ze sobą w jednej lidze. Naszą zgodą była wtedy Avia Świdnik (do 1996 roku), którą najczęściej wspieraliśmy na derbach Lubelszczyzny i sporo się działo wokół tych derbów. Jednym z powodów, które przyczyniły się do zakończenia sztamy ze świdniczanami, była ich ucieczka przed Motorem, przez co chuligani GieKSy musieli sami stoczyć walkę na wrogim terenie z Motorem.
Nasza ostatnia, ale wyjątkowa wizyta na stadionie Motoru miała miejsce wiosną 2021 roku. Trwała pandemia i wszyscy mieli idealne warunki, żeby zwyczajnie nie wpuszczać kibiców – zwłaszcza przyjezdnych. Klasę pokazał właśnie klub z Lublina, który pomimo „wytycznych” policji i sanepidu, nie ugiął się, dzięki czemu w środę mogło pojechać na wyjazd 311 fanatyków GieKSy (w tym 16 JKS i 3 KSG).
Wizyta Motorowców w Katowicach to już dawne dzieje. Ostatni raz byli 15 lat temu w 149 osób (w tym 6 Śląsk), ale zapisali się jedną z najoryginalniejszych prezentacji, tworząc napis CHWDP z… siebie. Uśmiecham się pod nosem, jak sobie przypomnę, jak im to znakomicie wyszło na starej i sypiącej się Trybunie Północnej, która łapała ostatnie chwile przed wyburzeniem.
Eric Cantona
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.




fafarafa
3 sierpnia 2023 at 20:13
Siema, herb Motoru to macie w tabeli sprzed 15 lat 😉
kosa
4 sierpnia 2023 at 01:32
@fafarafa niestety nie mamy na to wpływu, bo tabela jest pobierana w całości z zewnątrz, bez naszego udziału.