Dołącz do nas

Piłka nożna

[KONFERENCJA] Słabo graliśmy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Pandemiczne obostrzenia dalej uniemożliwiają normalną pracę dziennikarzom, więc kolejny już raz musimy skorzystać z materiału oficjalnej telewizji klubowej. Wypowiedzi po pucharowym meczu udzielili trenerzy obu drużyn: Rafał Górak i Łukasz Surma oraz piłkarz GieKSy Arkadiusz Woźniak.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

15 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

15 komentarzy

  1. Avatar photo

    Adi

    22 sierpnia 2020 at 22:00

    Górak już zaczyna wyglądać jak chłop, który nie ogarnia co się dzieje i co najgorsze nie ma żadnego pomysłu co zrobić.
    Jest już „kupa w gaciach” tak samo jak u poprzednich trenerów na Bukowej – nie ma wyników i nie ma żadnego pomysłu. Zostało tylko gadanie,że się postaramy.

    Przerżnęliśmy awans do I ligi grając w ostatnich meczach jak amatorzy z klasy B i cały czas tak gramy.

    Dramat. Tylko kibiców żal.

  2. Avatar photo

    Rafał

    22 sierpnia 2020 at 22:39

    Im szybciej wymienią tych partaczy tym lepiej, pokazali co umieją w zeszłym sezonie i BASTA!!! WYMIANA,WYMIANA, WYMIANA- panowie powinni być HONOROWI i sami odejść ale oni HONORU NIE MAJĄ WAŻNE ŻE MIASTOWE PIENIĄDZE PRZEWALILI i TYLE. NIECH TO TERA ODDADZĄ KASĘ I WYNOCHA.

  3. Avatar photo

    Platini1964

    22 sierpnia 2020 at 22:40

    Panie Arkadiuszu… Z całym szacunkiem do Pana osoby (mniej do tego co Pan pokazuje na boisku), jeżeli Pan to jakimś cudem czyta to chciałem wyprowadzić z błędu. Powiedział Pan „… To nie byliśmy my…”, otóż kurwa to właśnie byliście wy! Zero strzałów z dystansu, zero kreatywności że o pressingu nie wspomnę… To właśnie wy w całej okazałości!! Tak że na przyszłość proszę nie wprowadzać opini publicznej w błąd, bo gotów jeszcze ktoś w to uwierzyć jeżeli nie ogląda was regularnie.

  4. Avatar photo

    jam_lasica

    22 sierpnia 2020 at 22:44

    GKS Katowice przegrywa ważne rywalizacje przez kibiców Mają zbyt wygórowane oczekiwania jak na możliwosci obecnie Klubu i piłkarzy

  5. Avatar photo

    Olo

    23 sierpnia 2020 at 07:30

    Ja proponuję zrobić tak jaka liga taki stadion i tak nasze piłkarki grają w extraklasie to powinny grać na Bukowej na głównej płycie a piłkarze z grają w 2 lidze to powinni grać na treningowych boiskach

  6. Avatar photo

    Daro

    23 sierpnia 2020 at 12:53

    A może tak by wrócić do starych, dobrze sprawdzonych metod, czyli oklep po ryju. To może by wreszcie zrozumieli gdzie są, bo widocznie mają w dupie ten klub ci „piłkarzyki”. Dostał by taki Woźniak po ryju to by wiedział jak trzeba zapierdalać po boisku. To samo tyczy się reszty drużyny z trenerem na czele, bo widać że kasa jest to starać się nie trzeba i olewają to wszystko.

  7. Avatar photo

    Roh

    23 sierpnia 2020 at 14:42

    Trzeba być idiotom totalnym żeby z takim Wożniakiem przedłużać jescze kontrakt. To samo tyczy się Urynowicza. A co do gry. ZERO pomyslu na atak pozycyjny. Garbarnia fizycznie dwie klasy wyżej, poukladany zespól, wiedzacy jak sie przesuwać. Nasze stado baranow biegalo jak zwykle bez skladu i ładu. Na konec chciakłbym jeszcze podziekować Panu Góralczykawi za dobrze wykonana prace, bardzo wzmocnil druzune i dokonal kilku dobrych wzmocnień. Prawdziwy fachowiec z niego…

  8. Avatar photo

    Kato

    23 sierpnia 2020 at 15:46

    ” zmienić grę o 180 stopni ”
    To był wasz pierwszy mecz kopacze o coś i już musicie zmieniać taktykę.
    To co wy …. mieliście za założenia na ten mecz w PP!
    Mecz się miał sam wygrać!
    Dramat

  9. Avatar photo

    Mario

    23 sierpnia 2020 at 16:22

    Kabaret pod nazwą GKS Katowice się zaczął.Aktorzy gotowi tylko widzów brak,jeszcze bezczelnie wciskają karnety.To już nawet nie jest śmieszne, może w końcu włodarze miasta zainteresują się na co wydają pieniądze i zaczną od nich wymagać.Zobaczcie że do Gieksy nawet już ciężko zrobić jakiś ciekawy transfer.Dno totalne

  10. Avatar photo

    Piko

    23 sierpnia 2020 at 16:52

    Kadra zamknięta . Bardzo dobry zespół. Nie jesteśmy zainteresowani ewentualnymi „okazjami” na rynku transferowym. „Szacun” Panowie – Trenerze i Dyrektorze – nie wiem czy nawet Kloppa byłoby stać na takie stwierdzenie …

  11. Avatar photo

    jezyk

    23 sierpnia 2020 at 18:44

    Z tymi ludźmi sukces może się zdarzyć tylko przez przypadek i innej możliwości nie ma. Tęczowy Prezes zaginał gdzieś już dawno i nie wiadomo kto tym klubem kieruje. Dyrektor sportowy to jakiś dramat. Tak penetruje rynek ze brani są tylko zawodnicy z elany i błękitnych. Ilu on sprowadził zawodników/odkrył którzy prezentowali cos sobą. No i najwybitniejszy z fachowców Górak największa trenerska niedojda. usta pełne frazesów i specjalista od dobrej atmosfery. No i jak ma to wszystko się udać. Należy tez pamiętać ze z reguły nieudacznicy ściągają ludzi na swoje podobieństwo. Mówię to dziś w tym składzie awansu nie będzie.

  12. Avatar photo

    Piko

    23 sierpnia 2020 at 19:11

    jezyk – bądź sprawiedliwy – Konefał , Bętkowski , Dampc , Wroński , Kompanicki z Elany czy Błękitnych nie byli … 😉

  13. Avatar photo

    jezyk

    23 sierpnia 2020 at 20:38

    Piko fakt nie byli ale tez nic nie znaczyli i niewiele grali

  14. Avatar photo

    Piko

    23 sierpnia 2020 at 21:08

    Oglądałem dzisiaj Górnika … Jaką robotę tam co roku !!! robi Brosz . Pozazdrościć .

  15. Avatar photo

    Rafał

    23 sierpnia 2020 at 23:03

    Szczerbowski powinien już zwolnić Góraka=Bóraka po ostatni sezonie bo nic nie pokazał a jego koleszka dyrektor sportowy same gówna sprowadza i mówią że będzie dobrze. O tuż nie będzie dobrze puki ci panwie wzajemnej adoracji będą w tym klubie. Panie Szczerbowski wywal pan te niedojdy, a Krupa ty na to pozwalasz by wizytówkę miasta takie dwie niedojdy rozwaliły wpłyń na Szczerbowskiego albo won z nim i z Trenerem jaki dyrektorem sportowym bo to co pokazali to z blokowisk ludzie grają lepiej niż te patałachy.

Odpowiedz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

Szalone zwycięstwo w Warszawie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do obszernej galerii z wyjazdu do Warszawy. GieKSa po szalonej końcówce pokonała Polonię 2:1. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Górak: „Obawiam się o nasz stan kadrowy”

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Prezentujemy zapis z konferencji po remisie 0:0 z Górnikiem Łęczna.

Pavol Stano: Uważam, że widzieliśmy dobre widowisko, choć bez bramek. Staraliśmy się eliminować te mocne strony GieKSy i grać tak, jak chcieliśmy. Zaangażowanie chłopaków było fajne, jakość adekwatna do meczu, wyglądało na to, że to zrobimy i doprowadzimy ten mecz do końca. Trzeba przyznać, że gospodarze też mieli sytuacje. Remis, każdy chciał więcej, trzeba ten punkt szanować.

***

Rafał Górak: Skończyło się meczem remisowym, wydaje się, że były momenty, gdzie Górnik Łęczna prowadził grę w sposób bardziej spójny. Nie można tu mówić jednak o czystych sytuacjach, a szkoda mi sytuacji Kuuska, najlepszej ze wszystkich. Widać progres w grze drużyny z Łęcznej, nie będę w jakiś sposób narzekał. Obawiam się o nasz stan kadrowy, mamy dwa treningi, a łatwy mecz nas nie czeka. Musimy ciężko pracować, by zawodników doprowadzić do dyspozycji, bo mamy dużo tych kontuzji. Dopadła nas grypa jelitowa. Trzeba szanować ten punkt i doceniam tę walkę z naprawdę dobrze grającym rywalem.

Urazy Rogali i Wasielewskiego?
Górak: Grzesiek to uraz mięśniowy, Marcin zmagał się z urazem od dłuższego czasu. Marcin, jak go znam, będzie robił wszystko, by być gotowym na następne spotkanie. Czasu mamy mało, trzeba myśleć o tym, kim ich zastąpimy.

Wracają demony jesieni?
Górak: Nigdy nie miałem demonów, nic mi się nie przypomina. Mocna liga i wymagający rywale, rzeczywiście dzisiaj ten punkt biorę do kieszeni, myślę o meczu w Warszawie.

Arek Jędrych stracił przytomność czy było to zwykłe zderzenie?
Górak: Nie stracił, natomiast otrzymał poważny cios. Nos jest złamany, ale to nie złamie Jędrycha.

Duża delegacja z GKS-u Tychy na trybunach. Było dziś jakieś ukrycie schematu?
Górak: Żadnego ukrycia schematu dzisiaj nie było.

Mecz z Polonią Warszawa to spotkanie z zespołem z dołu tabeli. Będzie to trudne spotkanie?
Górak: Zespół z Warszawy to zdeterminowany i niezły zespół. Mamy całkowity obraz tej drużyny, spodziewamy się naprawdę trudnego spotkania. Zdajemy sobie sprawę, że jest na co patrzeć i łatwo nie będzie.

Kończąc temat zawieszeń i nieobecnych zawodników. Ile meczów zawieszenia otrzymał Repka i jak powrót Komora?
Górak:
Oskar dwa spotkania, więc nie będzie dostępny w Warszawie, a Komor można powiedzieć już w 80% wyleczony. Nie chcieliśmy dzisiaj ryzykować zawodnika, ale wydaje mi się, że te dwa dni doprowadzą go do 100% dyspozycji.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Górak: „Trzeba się wykazywać ogromnym charakterem”

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Prezentujemy zapis pomeczowej konferencji, po zwycięstwie GieKSy nad Polonią Warszawa 2:1.

Rafał Górak: Dzień dobry. Na pewno emocjonujące spotkanie, bo też sam scenariusz jego jest, można powiedzieć, dość specyficzny. Bramki jednak dla nas, w czasie już doliczonym, niewątpliwie te emocje podkręciły. Samo spotkanie było spotkaniem równym, myśmy dali się zaskoczyć, trochę niefrasobliwie weszliśmy w mecz. Daliśmy się zaskoczyć Polonii bramką, chcieliśmy odrobić tę bramkę w pierwszej połowie, ale tak jak mówię, spotkanie miało równy wymiar. Na pewno duży ciężar gatunkowy dla obu zespołów, chociaż wiadomo, że walczymy o ciut inne już dzisiaj cele. Ogromna determinacja, ogromna wiara w siebie mojego zespołu doprowadziła do tego, ze dzisiaj wyjeżdżamy stąd z trzema punktami, bardzo cennymi. Ja mogę tylko pogratulować zespołowi i temu, w jaki sposób reagował na boisku. Bardzo się cieszę z tego, że również nasi młodzi zawodnicy, również z naszej akademii, wnoszą jakąś cegiełkę do tego, że ten sezon z każdym meczem staje się dla nas coraz bardziej pasjonujący. Bardzo dziękuję mojej drużynie za ogromną determinację, za wolę walki, za zwycięstwo. Polonii życzę wszystkiego dobrego, bo to piękna historia i na pewno przepiękny klub. 

GieKSa.pl: Czy jest pan zadowolony z postawy Bartosza Jaroszka? Był trochę zagubiony, jeśli chodzi o grę na wahadle.

Górak: To nie są oczywiste pozycje dla niektórych zawodników i rzeczywiście, rola Bartka dzisiaj na pozycji wahadłowego, a jednocześnie waga meczu i ciężar gatunkowy meczu, ja absolutnie nie powiem. Być może to są trudne momenty, wiadomo, że jesteśmy przyzwyczajeni do gry Marcina Wasielewskiego, czy Grześka Rogali, którzy są klasycznymi wahadłowymi. Liczyłem na doświadczenie Bartka, na jego ogromny charakter i na jego podejście do takich momentów. Zawsze można na niego liczyć, dzisiaj mnie absolutnie nie zawiódł w grze. Być może będą momenty, gdzie zwrócimy uwagę co poprawić, ale jestem zadowolony. Wasielewski nie grał z powodu czterech żółtych kartek, też zszedł ostatnio z drobnym urazem, Grzesiek Rogala również, no i walczymy z czasem. Wiem, że każdy dzień i praca naszych fizjoterapeutów na najwyższym poziomie będzie doprowadzała do tego, że w następnym meczu będę mógł na nich liczyć. Dzisiaj już też Komor w zasadzie wrócił do drużyny, a Oskar Repka skończył karę za czerwoną kartkę, Christian Aleman również, mam nadzieję, z każdym treningiem będzie bliższy i w każdym meczu będzie do naszej dyspozycji. 

Pytanie o postawę Jakuba Araka, który wszedł i zdobył decydującego gola. Czy da mu ta bramka szansę na regularną grę?

Górak: Na pewno i Kuba i my, jako sztab, odczuwamy ogromną satysfakcję ze strzelonej bramki. Jestem bardzo zadowolony i zbudowany jego postawą. Jeśli napastnik nie dostaje minut, nie strzela bramek, to zawsze wokół niego robi się taka atmosfera ciężka, trudna. Trzeba się wykazywać ogromnym charakterem, gramy dla kibiców, oni nas po prostu oceniają. Taki jest nasz zawód, niekiedy ktoś jest za bardzo ktoś dotknięty, ale właśnie w takich momentach trzeba pokazywać swoją pasję do piłki. Moim zdaniem w niedalekiej przyszłości będzie świetnym trenerem, kapitalnie się z nim rozmawia o piłce, o tej sytuacji. On ją rozumie, wiem, że dzisiaj go to kosztowało dużo emocji, bo przecież  to jest Warszawiak, tym bardziej bramka tutaj smakuje niesamowicie. Ja jestem ogromnie szczęśliwy, że zdobył tę bramkę.

***

Rafał Smalec: Myślę, że sporo czasu upłynie, zanim nie tylko ja, ale wszyscy zrozumiemy to, co się wydarzyło w końcówce spotkanie. Śmiało można powiedzieć, że graliśmy najlepszy mecz w ostatnim czasie, a zostajemy z niczym. Popełniliśmy katastrofalne błędy i straciliśmy wszystko, na co pracowaliśmy przez tak naprawdę 89 minut. Teraz jedyne, nad czym będziemy musieli się skupić, to żeby to zrozumieć i wyrzucić z głów, spokojnie przepracować następny mikrocykl. Co bym nie powiedział to i tak nie będzie miało znaczenia, bo zostajemy z niczym. 

Pytanie: Kibice skandowali „Smalec do dymisji”. Czy taki scenariusz jest możliwy?

Smalec: Ja jestem trenerem Polonii i, z tego co wiem, nadal będę tę funkcję pełnił. Ja do dymisji się nie podam, władze nade mną ma prezes i jemu podlegam.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga