Piłka nożna
Kto na Chrobry?
GKS Katowice gra dziś z Chrobrym. Po meczu z Wigrami na naszych zawodników wylało się wiadro pomyj, ale dziwnym przeczuciem mamy wrażenie, że trener Jerzy Brzęczek wielkich zmian w składzie nie dokona. Oczywistym jest, że na ławie powinien zasiąść Maciej Bębenek, ale na przykład Łukasz Pielorz, który zagrał fatalnie z Wigrami, ma chyba na tyle mocną pozycję, że jest nie do ruszenia.
W bramce stanie Sebastian Nowak, jeden z zawodników, do których nie można się było przyczepić za mecz z Wigrami.
Obronę również przewidujemy w niezmienionym składzie, choć środkowi Mateusz Kamiński i Oliver Prażnovsky nie zagrali wysokich lotów z Wigrami. Jeśli nadal będą grać źle, to trener może kombinować ze zmianą jednego z nich. Na bokach Alan Czerwiński i Dawid Abramowicz, którzy muszą jednak pokazać dużo więcej.
Zmiany spodziewamy się na boku obrony. Za dramatycznego Macieja Bębenka przewidujemy Andreję Prokića. Zawodnik co prawda kiepsko zagrał w Radomiu i bardzo słabą zmianę dał z z Wigrami, ale czas dać mu szansę w lidze. Jako defensywny wspomniany Łukasz Pielorz, do pomocy z Tomaszem Foszmańczykiem. I do tego bezproduktywny na razie duet – Grzegorz Goncerz jako rozgrywający i…
… Eryk Sobków w ataku. Muszą jednak dać jakieś aktywa w ofensywie.
Przewidywany skład na Chrobry:
Nowak – Czerwiński, Kamiński, Prażnovski, Abramowicz – Mandrysz, Pielorz, Foszmańczyk, Goncerz, Prokić – Sobków.
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Łukasz
6 sierpnia 2016 at 20:46
jutro o 18 gramy w Głogowie a nie dziś 🙂
Łukasz
6 sierpnia 2016 at 20:47
zmiany na boku pomocy a nie obrony:)
lukasz
6 sierpnia 2016 at 22:30
Pielorz … czyli znow kupa w majtach i podania w poprzek….
Mecza
6 sierpnia 2016 at 23:38
@lukasz, w poprzednim sezonie widać było że brakuje nam pewnego defensywnego pomocnika, nic się nie zmieniło. Nie wiem skąd zachwyty kolejnego sztabu szkoleniowego nad Pielorzem. Odbiór przeciętny na 1 ligę, ofensywa może na poziomie 5 klasy rozgrywkowej. Środek pomocy (dziwne że Brzęczek tego nie wie) to serce zespołu.
Irishman
7 sierpnia 2016 at 06:40
Też tego nie rozumiem. Moim zdaniem Pielorz to jest po prostu bardzo przeciętny I-ligowy piłkarz i jakoś nie widzę szans, żeby nagle to się miało zmienić.
No a w tej taktyce Brzęczka „szanowania piłki” to bardzo ważne ogniwo.
kibic bce
7 sierpnia 2016 at 10:46
Ta i zeby nie bylo gadki ze znowu weszliscie zle w szpil.
W koncy z was zawodowcy.
Po ch… Pielorz?
Remis biore w ciemno.
roberto
7 sierpnia 2016 at 11:01
Kuzwa po co my sprowadzamy zawodnikow jak i tak graja stare ułomy Pielorz,Bebenek i Boje sie ze moze zagrac Duda!!!Dla mnie sklad ktory moglby cos ugrac wyglada tak
Nowak,
Czerwinski,Praznowski,Kaminski(Garbacik),Abramowicz
Mandrysz,Foszmanczyk,Kalinkowski,Prokic
Goncerz
Sobków
lub za Mandrysza Goncerz, Foszmanczyk na 10 a za defensywnego Pielorz!!
pawelas197
7 sierpnia 2016 at 12:59
bedzie lanie
Greg
7 sierpnia 2016 at 14:35
A co z tym testowanym zostaje. „Czy nie
Kibic
7 sierpnia 2016 at 15:12
Co z Betkowskim? Kiedy wraca do treningu ?
Stefan
7 sierpnia 2016 at 16:25
Jeśli w składzie jest Pielirz to znów gramy w 10