Nasi jutrzejsi rywale z Łęcznej przystąpią do meczu osłabieni brakiem dwóch podstawowych zawodników. W autokarze wiozącym piłkarzy Łęcznej na Śląsk, trudno odszukać Tomasza Pesira oraz Michała Renusza. Absencja w pierwszym przypadku spowodowana jest rekonwalescencją, natomiast w drugim wymusza ją siódma żółta kartka Renusza.
Jego miejsce na skrzydle prawdopodobnie zajmie 19-letni Michał Zuber, który w poprzednim spotkaniu pomimo tego, że pojawił się na boisku w drugiej połowie zdążył strzelić dwa gole, a kolejne dwa wypracować. W kadrze drużyny z Łęcznej na ten mecz pojawi się po raz pierwszy Mateusz Pielach, który wyleczył już złamaną rękę.
Sporym zaskoczeniem natomiast jest informacja dotycząca Brazylijczyka Nildo, który został odwieszony przez klub i znalazł się w kadrze meczowej. Przypomnijmy że nieoczekiwanie Nildo złożył do klubu wniosek o dobrowolne poddanie się karze, wyraził skruchę i poprosił o przywrócenie do gry. Zawodnik był zawieszony za złamanie punktu regulaminu dyscyplinarnego mówiącego o prowadzeniu sportowego trybu życia, jednak cała sytuacja była bardzo mocno zagmatwana i szeroko komentowana w mediach. Pogodzonego z klubem piłkarza trudno będzie szukać jednak w podstawowej jedenastce. Wątpliwości co do tego rozwiewa sam trener Łęcznej Piotr Rzepka , który przed wyjazdem do Katowic zabrał głos w sprawie jego występu w sobotnim spotkaniu – Bardzo cieszę się z powrotu Nildo, choć szkoda, że tak długo zajęło mu zrozumienie błędu, jaki popełnił. Jest gotowy do gry, ale na występ w podstawowej jedenastce jest dla niego za wcześnie – powiedział trener.
abc
13 kwietnia 2012 at 16:39
Jak już to Renusza, a nie „Remusza”…