Piłka nożna
[LIVE] GKS Katowice – Sandecja Nowy Sącz
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


PanGoroli
12 maja 2017 at 16:29
Kurcze, nie wiem kiedy ostatnio mialem takie emocje przed meczem GieKSy… GieKSa, odgryźcie im dziś jaja!
Knigus z Tauzena
12 maja 2017 at 17:43
Bylem kiedys na meczu z sandecja lata temu. Niech GieKSiarze dzisiaj pokaza na co ich stac! Gdyby mecz byl tydzien temu to moglbym sie wybrac, tak niestety zza biurka w SW1W.
'Jazda GieKSiarze!
Ambicja dzisiaj wam każe
Grac na calego
I walczyc do upadlego’
kibic bce
12 maja 2017 at 18:40
Tez k… siedze w robocie u ciecia ogladam.Gonzo nic nie gra. Oli co ty robisz. Nie bedzie Kamyka to jamy wj.. .
Brzeczek wpuszczaj Lebka nie ma na co czekac. Kaj sa strzaly z daleka???
Walczymy dalej ida odprawic palete.
Naprzod Gieksiarze!!!!
Pepik78
12 maja 2017 at 19:00
Trenerze gdzie są zmiany??? Gonzo nie gra nic. Gdzie jest Lebedyński???? Przecież my nie gramy nic, grając u siebie!
Pepik78
12 maja 2017 at 19:05
My nie potrafimy wyjść za połowę!! Czy ktoś może rzucić hasło ze zmianami trenerowi???
Pepik78
12 maja 2017 at 19:24
Pięknie, kolejny mecz u siebie i zaś sranie, że jest presja i wpierdol. Powtórka z rozrywki!!!!!!!!! Czekamy na noty Shella 5+,bo nasi nie bali się wyjść na boisko!!!! Wszyscy odjebani z GKS grają w Sandecji lepiej niż nasi w tym meczu.
Pepik78
12 maja 2017 at 19:37
Dla Grudziądza strzela D.Feruga, kolejny odstrzelony z GKS. Fajnie jest u nas w klubie taki ciepły kurwidołek.
Knigus z Tauzena
12 maja 2017 at 19:40
Nie chce uchodzic za jakiegos znawce ale nawet jak wymeczymy awans to dlugo w Ekstraklasie nie pogramy z tym co dzisiaj pokazuja. W zasadzie poza strzalem w poprzeczke zadnej klarownej sytuacji.
Gdzie jest ta GieKSa, pilkarze gdzie jest ta GieKSa!!!
Pepik78
12 maja 2017 at 19:43
Irishman co sądzisz? wygląda na to że stawiasz piwko w Jugolu.
kibic bce
12 maja 2017 at 19:43
Dziady. No to byla ekstraklasa. Czerwinski p… glupoty nic nie graliscie.
Gonzo siedz na lawce. Trochim wszedl i zap… uczcie sie od niego.
Zmiany za pozno.
Pepik78
12 maja 2017 at 19:47
Nasi piłkarze oderwani od rzeczywistości, „Sandecja nie zasłużyła na bramkę”. Piękny żart. Czerwiński ty się kompromitujesz!!!!!!
Lukasz
12 maja 2017 at 19:47
Kiedyś ta presja i wsparcie kibicow dawało im kopa i motywacje a teraz placze im nogi i zapominają jak się gra… Kurwa mać jak można przejebac wszystko co ważne?
marek
12 maja 2017 at 20:18
Nie ma lepszego niż Waldemara GONZO Kiepskiego
tomek
12 maja 2017 at 21:26
Goncerz to nie wiem czy w II lidze da rade
pita
12 maja 2017 at 21:27
Jak wdupią z Górnikiem a pewnie wdupią pierdole ten klub dopuki bedzie ten zarzad,trener i kopacze. Do Kromołowa bede jezdzić na mecze.
tomek
12 maja 2017 at 21:28
GoncerZz chcial do ekstraklasy swego czasu tylko nikt go nie chcial. Mysle ze inne kluby wiedzialy co robia. Po co komu takie drewno. Tylko Gks trzyma takiego cieniasa
tomek
12 maja 2017 at 21:29
W dupie juz mam zabrze dopoki trenerem bedzie brzeczek nie pojawie sie na zadnym meczu. Szkoda zdrowia i czasu
tomek
12 maja 2017 at 21:30
I jeszczeniech shelu da 6 za samo wyjscie na bosiko i bedzie git.
Pepik78
12 maja 2017 at 22:13
@tomek, słuchaj shellu, i reszta z sk powie, że nie widziałeś meczu i plujesz jadem, lub srasz na swoje własne gniazdo. Nota 6 lub nawet 9 dla Gonza jak bardziej na miejscu. Dalej mamy szanse patrząc na tabele.
Pepik78
12 maja 2017 at 22:43
Dużą porażką dziś było, że w kce na Mariackiej w pubach nie wiedzieli, że GKSa gra. Nie każdy mógł być na meczu ale w pubie cisza. Istny profesjonalizm/