Piłka nożna
[LIVE] Znicz Pruszków – GKS Katowice
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


achim
17 listopada 2019 at 13:10
Koło Żewłakowa to chyba Sagan.
jarek
17 listopada 2019 at 13:27
Dlaczego w skladzie macie podane,ze Mrozek gra ?
Bce
17 listopada 2019 at 14:14
Strzelać k… z daleka
Gieksiorz
17 listopada 2019 at 14:34
Kurwa mać!!;
Osa
17 listopada 2019 at 14:40
Niestety, nie mamy drugiego bramkarza. Obrona to same gówno, Błąd pomylił boisko z lodowiskiem. Dramat
Ronny64
17 listopada 2019 at 14:59
Jeden mecz im nie wyszedł a ty już piszesz że się nie nadają daj sobie spokój z takimi komentarzami.
Gieksiorz
17 listopada 2019 at 15:08
Nie jeden mecz bo w Rzeszowie też 3 pkt na własne życzenie stracone, dziś to samo, nie ma skuteczności i obrona też lubi babole robić, zobaczymy jeszcze dużo meczów do końca, ale będzie ciężko
Ronny64
17 listopada 2019 at 15:23
W Rzeszowie akurat zagrali dobry mecz druga połowa słabsza ale nikt nie zakładał że z Resovia dopiszemy sobie 3pkt było blisko wygranej ale tak czasem bywa …
GieKSiorz
17 listopada 2019 at 15:48
remis w Rzeszowie wzialbym w ciemno przed meczem ale jak sie prowadzi 2-0 to jest porazka remis niestety,dzis nie bylo pomyslu,skutecznosci no i te bledy.zauwazcie duzo meczow meczymy minimalnie wygrywajac,wszystko jest na granicy,grajac tak musisz miec zelazna obrone,ale od druzyny ktora walczy o awans oczekuje sie wiecej,kto bedzie pamietal ze gralismy dobre mecze jak nie bedzie awansu i zostaniemy w tej zapyzialej lidze kolejny sezon?licza sie punkty.mam nadzieje ze z gryfem wygramy z czolowki raczej nikt punktow w nas=tepnej kolejce nie straci,no i poterm bytovia tez boje sie tego meczu,oby udalo sie wygrac,potem dobrze przepracowac zime,wzmocnic sie i atak na wiosne,widzew,stal rz,resovia,leczna u siebie to beda mecze o awans no ale z slabymi zespolami trzeba wygrywac Panowie!!!!zapomniec dzisiaj o meczu o tym w rzeszowie i jazda Panowie gramy dalej!!!!
GieKSiorz
17 listopada 2019 at 15:52
no i jeszcze musimy poprawic to zeby nie bylo tego ze 1 polowa super a druga duzo gorsza,ale skutecznosc najwazniejsza,wierze ze mozemy awansowac,mamy potencjal w druzynie,i tak jest niezle jak na obawy przed sezonem,ale wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia hehe:)no i ten stadion musi w koncu powstac,to jest magnes do lepszej frekwencji,ambitniejszych celow i prestiz dla klubu i miasta!!!!
pablo eskobar
17 listopada 2019 at 21:44
To ze gramy wszystkie ciezkie mecze na wlasnym stadionie na wiosne nieznaczy ze wszystkie wygramy awans robi sie z tymi slabszymi glownie