Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Tychach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa wygrała 3:0 z Tychami, dlatego też musimy być zadowoleni. Nie oznacza to jednak, że nie było mankamentów. Ale o tym poniżej.

Plusy:
+ Wygrana – GieKSa wygrała, ale to nie było oczywiste. Nasza forma z całej rundy plus niektóre wyniki Tychów mogły dawać nam ostrzeżenie. Trzeba więc docenić trzy punkty.

+ Trzy bramki – GKS znów strzela, już po raz czwarty, trzy gole. To co było niemożliwe przez niemal rok, teraz staje się regułą.

+ Szybkość Prokića – dynamika tego zawodnika to miód na serce kibiców. Brakuje mu jeszcze piłkarsko, ale te wyjścia do prostopadłych piłek, wchodzenie przed rywala, naprawdę się podoba.

+ Cudo-gol Fosy – naprawdę nie zdarzyło sie od bardzo dawna, aby zdobyć gola z takiej odległości. Kiedyś udawało się Romanowi Szewczykowi, w Bielsku tak strzelił Mateusz Kamiński, ale to był farfocel bramkarza, W Głogowie Łukasz Zejdler, ale tam byłą to bramka do pustaka. Tutaj bramkarski pech, ale uznanie za decyzję dla Tomasza.

+ Jesteśmy w grze – zrównaliśmy sie punktami z drugim miejscem. Dalej wszystko zależy od nas!

Minus:
– Przestoje – było ich zbyt wiele w przekroju meczu. GKS powinien szybciej dobić rywala, a ten czasem sobie hasał po boisku.

19 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

19 komentarzy

  1. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 12:36

    Dodalabym jeszcze plus dla Dawida Abramowicza,bo jednak to jego gol był kluczowy

  2. Avatar photo

    T

    1 maja 2017 at 19:07

    Ja bym dodał jeszcze dwa plusy dla Dawida Abramowicza, bo nie tylko jego gol był kluczowy, ale też Dawid jest fajny i zawsze jakieś plusy i pochwały dla niego na propsie <333 …

  3. Avatar photo

    MARCIN

    1 maja 2017 at 20:21

    Ten cały Abramowicz jest beznadziejny do Pietrzaka mu daleko, nie ma pojęcia o dryblingu i wszyskie piłki przegrywa..brak słów.

  4. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 20:48

    Do Marcina:jesteś żałosny,ciekawe jakbyś ty zagral

  5. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 20:49

    Aha jakos nie widzę żeby Pietrzak był najlepszy po kontuzji,jakos trener nie widzi go

  6. Avatar photo

    MARCIN

    1 maja 2017 at 21:11

    A Ty Ula to masz do niego jakiś sentyment, jesteś jego żoną, koleżanką, dziewczyną czy coś w tym stylu bo non stop go bronisz aż nie możne tego czytać!!!

  7. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 21:42

    Nie napinaj się tak ,bo ci gacie pekna w kroku,masz problem,bo będę go bronić,czy tobie się to podoba czy nie

  8. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 21:43

    Poza tym fajnie że czytasz moje komentarze,juz któryś raz powtarzam ze nie jestem z rodziny,ani dziewczyna,patrz uważnie co pisze

  9. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 21:47

    Mówisz że aż nie mozna czytać moich komentarzy,a widać jak czytasz moje na temat jego życia p i mojego

  10. Avatar photo

    ula

    1 maja 2017 at 22:35

    Prywatnego miało byc tam

  11. Avatar photo

    Xxx

    2 maja 2017 at 00:15

    Ula weź już wypierdalaj

  12. Avatar photo

    ula

    2 maja 2017 at 00:42

    Mam prawo komentować i nikt mi nie zabroni,ja wiem swoje a wy się tylko napinacie,co niektórzy,a ty Xxx grzeczniej trochę bo nie użyłam ostrych słów w twoim kierunku

  13. Avatar photo

    Mecza

    2 maja 2017 at 07:50

    Wyluzujcie, co do Abrama to wolałem aby Jóźwiak grał na skrzydle ale Brzęczek wykazał się wyczuciem i tu nie chodzi o bramkę. Co z tego że Józwiak może i lepiej drybluje od Abrama skoro beznadziejnie broni. U nas chyba wcześniej proporcje w składzie zachwiane były. Za dużo tych co niby potrafią grać a walczyć nie ma komu. Od Jóźwiaka poszła w Mielcu jedna akcja co straciliśmy bramkę.

  14. Avatar photo

    Marcin

    2 maja 2017 at 08:05

    Co to jakaś młoda gówniara ta ula bo tępe teksty ma strasznie ehh..

  15. Avatar photo

    ula

    2 maja 2017 at 08:20

    Co to za jakiś gowniarz marcin mnie obraza

  16. Avatar photo

    Błażej

    2 maja 2017 at 13:02

    Wyluzujcie z tym obrażaniem się bardzo prosimy.

  17. Avatar photo

    ula

    2 maja 2017 at 14:34

    To niech Marcin mnie nie wyzywa bo on zaczął,ja tylko bronie,mam do tego prawo

  18. Avatar photo

    jarek

    2 maja 2017 at 15:19

    Ten cały ula to jakiś troll a wy sie niepotrzebnie podniecacie i żywicie go. Olać i tyle. Kiedyś w taki sam sposób bronił największe drewno Zielińskiego i tyle w temacie

  19. Avatar photo

    Irishman

    2 maja 2017 at 17:30

    Nie wiem kim jest Ula ale przynajmniej jest wesoło.
    A co do Abramowicza to jasne, ze sie musi jeszcze dużo uczyć ale… kiedyś tak samo było z Czerwińskim. Z resztą wtedy Alan popełniał jeszcze gorsze błędy, a dziś jest jednym z naszych najlepszych piłkarzy.
    Niestety faktem jest, że na lewej obronie mamy problem. Jakimś tam wyjściem CHOĆ TAKŻE NIESTETY BARDZO RYZYKOWNYM jest gra trójka stoperów i w tym ustawieniu Abramowicz pasuje. Chwilami tak graliśmy z Tychami. Gdy jednak przechodziliśmy na grę czwórka z tyłu, a Garbacik wchodził na lewą obronę to od razu robiło się niebezpiecznie. Na szczęście Tychy nie potrafiły tego wykorzystać ale obawiam się, że z lepszymi drużynami, z którymi (poza Kluczborkiem) przyjdzie nam się teraz mierzyć mogą z nami pojechać z tej strony.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga