Piłka nożna
Rafał Górak nie jest już trenerem GKS Katowice
Po wczorajszej klęsce w Bełchatowie posadę stracił trener GKS Katowice Rafał Górak.
Na chwilę obecną nie znamy następcy szkoleniowca. Tymczasowo jego obowiązki przejął trener drugiej drużyny – Tomasz Owczarek.
Z posadą pożegnał się również asystent Góraka – Robert Góralczyk. W sztabie pozostał trener bramkarzy Janusz Jojko.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Ghost
22 sierpnia 2013 at 11:05
Pewnie skurwysyny wezmą jakiegoś trenera z poloni łaziska albo innego syfu bo niby „ma perspektywy” Górak najlepszy
Gerard
22 sierpnia 2013 at 11:29
Mówię Wam nawet Guardiola nic tu nie pomoże. Trzeba najpierw znaleźć młodych (nie emerytów z ekstraklapy) i zdolnych
Konio
22 sierpnia 2013 at 11:34
Zwolnienie trenera Góraka to duży błąd i chyba zbyt pochopna decyzja. Ten trener ma charyzmę i jest naprawdę konkretnym gościem, fakt miał dość czasu, żeby coś zbudować ale nie sądzę aby konieczne było zwolnienie po jednym meczu. Tylko gdy trener ma czas na budowę zespołu i wpojenie stylu gry tworzy się dobry zespół, patrz chociaż Nawałka. Oby władze klubu się nie pomyliły z tą decyzją.
mat82
22 sierpnia 2013 at 11:49
Nie mamy piłkarzy wiec i nowy trener nic wielkiego nie zdziała!Gorak jest też przeciętnym trenerem ale mogli przeczekac do zakończenia rundy jesiennej kiedy ustabilizuje sie sytuacja organizacyjno-finansowa.
tolo
22 sierpnia 2013 at 12:38
0 stylu,0 walki,0 mobilizacji-siedzi wystawia zęby i obgryza paluchy…..
dziękujemy czas na nową krew
Adik
22 sierpnia 2013 at 12:41
Witam . zgadzam się z wypowiedziami poprzedników nie jest to dobra decyzja żeby zwalniać trenera Góraka. trener robi co może a tak na prawdę wszyscy wiemy że za dużo to chop nie może bo nie ma tak na prawdę kim grać i wszyscy wiemy jaka była sytuacja w której trener musiał się odnaleźć już na samym początku. tak jak pisali poprzednicy wezmą jakiegoś z 4 ligi albo bóg wie jakiego innego który się pierwszy napatoczy i będzie jeszcze gorzej bo będzie chciał budować wszystko od nowa i po swojemu i znowu będzie gadka po przegranych że zespół jest w trakcie budowy a ja pytam ile to już razy był w trakcie ehh szkoda gadać Trener Górak był Ambitnym człowiekiem i wieże że jak by nie miał związanych rak to zrobił by dużo więcej bo wszyscy wiemy że nie wszystko od niego zależało .. takie jest moje skromne zdanie przepraszam jak kogoś uraziłem ..
Wierny Kibic GieKSy .. GieKSa to MY .. pzdr
binn
22 sierpnia 2013 at 15:06
Trener Górak może i robił co mógł, ale czegoś zabrakło. Albo preferowana przez trenera taktyka była chybiona, albo został obalony przez samych zawodników (W spotkaniu z Flotą i w drugiej połowie meczu z Bełchatowem wykazywali brak chęci do gry) -przynajmniej ja tak to widzę.
Szkoda Góraka, któremu dziękuję za wykonana pracę i życzę jak najlepiej w dalszej trenerskiej karierze.
Stało się co się stało i teraz można tylko mieć nadzieję, że nowy trener wprowadzi motywująco mordercze treningi.
Marcin
22 sierpnia 2013 at 17:30
Jak to złe posunięcia po zwolnieniu Góraka, mało wam kurwa wstydu dostać 5:0 ?
Jesteście nieźle …. tydzień wcześniej awans był wasz, bo macie najlepsze pakę w I lidze a teraz, że trener nic nie pomoże, bo nima kim grać?
Gerard
22 sierpnia 2013 at 18:13
Jacy Wy …? O awansie (i to od lat) du..ą ciągle te same napinacze teraz siedzą cicho bo im wstyd ! Powtarzam jeszcze raz choćby tu Przyszedł cały sztab szkoleniowy z Barcelony to z tych kopaczy zespołu nie zrobi. Dziesięć chłopa jest do wymiany. Nic nie grają, nie mają pomysłu bo nie potrafią szybko myśleć, żadna taktyka tu się nie sprawdzi, napastnicy strzelają na oślep, pomocnicy podają tak jakby piłka parzyła a jedynym obrońcą jest bramkarz. Od czasu do czasu ocknie się Fonfara(30 lat) lub Pitry (32 lata) to jak Ty chcesz zespół budować na kolejne lata 🙂
rafal
22 sierpnia 2013 at 20:23
Życzę mu wszystkiego dobrego . Był z nami w trudnych chwilach . Szanuję chopa .
Siła Kato1964 Piotrowice
Daro59
22 sierpnia 2013 at 20:46
Witam czytam te wszystkie wypowiedzi nie zgadzam sie z decyzja zwolnienia trenera był słabszy dzien i koniec rozmowy.
Chic
23 sierpnia 2013 at 05:52
Te słabsze dni zdarzają się nam ostatnio za często, 2 lata Górak miał na zrobienie czegoś aby do takich sytuacji nie miało prawa dochodzić. Zawodników ma lepszych niż jego poprzednicy. Taki Nawałka potrzebował pół sezonu, żeby zbudować ciekawy zespół z dużo słabszych piłkarzy i przy podobnych problemach. Z obecnymi zawodnikami i jego trenerką awans byłby bezproblemowy. Też miał wpadki, ale głównie jak zaczynał budować drużynę. Dlatego uważam, że pół roku (w tym jakiś obóz) to wystarczający okres aby zacząć oceniać trenera czy rzeczywiście ma jakąś wizję i coś się buduje, czy opieramy się znowu na farcie i takim samym podejściu przeciwnika. Pozdrawiam.