Dołącz do nas

Piłka nożna

Międzynarodowy arbiter w Lublinie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Niedzielny mecz GieKSy w Lublinie poprowadzi Paweł Raczkowski. Jego asystentami będą Filip Sierant i Michał Pierściński. Sędzią technicznym będzie Konrad Gąsiorowski, a w wozie VAR zasiądą Grzegorz Kawałko i Damian Krumplewski.

Paweł Raczkowski to urodzony w Warszawie arbiter, obecnie jest jednym z najlepszych i najbardziej doświadczonych polskich sędziów, który już od kilku sezonów stale pracuje w rozgrywkach międzynarodowych takich jak europejskie puchary. Karierę rozpoczął w sezonie 2007/08 w ówczesnej 3. lidze. W następnym sezonie pracował już szczebel wyżej, a już w swoim trzecim sezonie pracy sędziego zadebiutował w 1. lidze i już wtedy miał okazję prowadzić mecz GieKSy. Już w sezonie 2010/11 zadebiutował w rozgrywkach Ekstraklasy. Od tamtej pory jego kariera cały czas się rozwijała, w sezonie 2012/13 prowadził mecz w jednej z niższych lig szwajcarskich, a w kolejnym sezonie sędziował w spotkaniu kwalifikacji do Ligi Europy, dwa mecze w lidze japońskiej i jeden w ramach pucharu kraju kwitnącej wiśni. W kolejnych latach regularnie pracował w Lidze Europy, debiut w fazie grupowej Ligi Mistrzów zanotował w sezonie 2018/19 kiedy to poprowadził mecz Romy z Viktorią Pilzno. W sezonie 2020/21 sędziował w meczu fazy grupowej Ligi Narodów.

Poprzedni sezon w wykonaniu Pawła Raczkowskiego: finał barażu o awans do Ekstraklasy, 1 mecz eliminacji Ligi Konferencji Europy, 1 mecz w Lidze Narodów, 1 mecz w Lidze Konferencji i 2 mecze w Lidze Europy, mecz o Superpuchar Polski, 4 mecze w 1. lidze i 24 spotkania Ekstraklasy.

Sezon 2023/23 dla Pawła Raczkowskiego to póki co 1 mecz w Ekstraklasie, w którym pokazał 4 żółte kartki i podyktował 1 rzut karny.

Mecze GieKSy prowadzone przez Pawła Raczkowskiego:

Sezon 2009/10
GKS Katowice – Stilon Gorzów Wielkopolski 1:1 (3 żółte kartki)

Bilans: 0 zwycięstw, 1 remis, 0 porażek. Bramki 1-1

Raport kartkowy

Trenerzy Górak i Feio nie muszą martwić się zawieszeniami swoich zawodników z powodu nadmiaru kartek.

Grzegorz Janiszewski – 2 ŻK
Rafał Figiel – 1 ŻK
Adrian Błąd – 1 ŻK
Sebastian Bergier – 1 ŻK

Pogoda

Podczas rozgrywania meczu w Lublinie temperatura powinna wynosić około 22 stopnie Celsjusza, możliwe są przelotne burze.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga