Siatkówka
[TRANSFER] Serhij Kapelus nowym siatkarzem GieKSy
W dniu dzisiejszym klub poinformował, iż umowę z klubem podpisał Serhij Kapelus, 34-letni siatkarz grający na pozycji przyjmującego. Ukraiński zawodnik poprzednie dwa sezony grał w BBTS-ie Bielsko-Biała.
Serhij Kapelus ur. 22.10.1982 r.
wzrost 192 cm
waga 87 kg
zasięg w ataku 340 cm
zasięg w bloku 325 cm
Karierę siatkarską rozpoczął w klubach ukraińskich, ale aby się rozwijać siatkarsko musiał podjąć decyzję o wyjeździe ze swojej ojczyzny. Biorąc pod uwagę dzisiejszą, trudną sytuację polityczną na Ukrainie, kontynuowanie przygody z siatkówką na obczyźnie okazało się dobrym wyborem. Do roku 2008 Kapelus grał w ukraińskim klubie Krymsoda Krasnoperekopsk z którym to zespołem zdobył 2 razy wicemistrzostwo Ukrainy i brązowy medal zmagań ligowych. Po przyjeździe do Polski zagrał dwa sezony w Politechnice Warszawskiej, a kolejny w Siatkarzu Wieluń. Następny okres przypada na grę w ZAKSie Kędzierzyn-Koźle i był to najlepszy czas spędzony na polskich parkietach, naznaczony zdobyciem srebrnego medalu mistrzostw Polski oraz Pucharu Polski w sezonie 2012/13. Potem na jeden sezon Serhij Kapelus wrócił na Ukrainę i zagrał w Lokomotiwie Charków, a ostatnie dwa sezony to powrót na polskie boiska i gra w Bielsku-Białej.
Serhij Kapelus to również reprezentant Ukrainy (od roku 2005), ale prócz występów w europejskich pucharach, nie ma znaczących osiągnięć na parkietach rozgrywek międzynarodowych.
Kariera: Krymsoda Krasnoperekopsk (do roku 2008) – Ukraina; AZS Politechnika Warszawska (2008/10); Siatkarz Wieluń (2010/11); ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (2011/13); Lokomotiw Charków (2013/14) – Ukraina; BBTS Bielsko-Biała (2014/16).
W poprzednim sezonie Kapelus z BBTS-em zajął w PlusLidze dwunaste miejsce, rozgrywając 28 meczów w tym 106 setów. W oficjalnej klasyfikacji ligi na najlepszego przyjmującego Ukraiński siatkarz zajął 11 miejsce ze wskaźnikiem końcowym na poziomie 0,34796 (jest to średnia nota wszystkich umiejętności siatkarskich).
Oto jego statystyki z sezonu 2015/16:
Punkty: łącznie zdobył 368 punktów; z czego 93 pkt przy zagrywce własnej drużyny oraz 275 oczek po przyjęciu serwisu przeciwników
Zagrywka: łączna ilość wykonanych serwisów to 360, z czego 10 asów serwisowych oraz 37 błędów w zagrywce
Przyjęcie: łączna ilość odbiorów piłki to 813, z czego 39 przyjęcie błędne oraz 213 negatywne i 161 perfekcyjne (20%)
Atak: łączna suma ataków to 775, z czego zdobył 332 punkty, a 46 były błędne, zablokowany 58 razy, dało mu to w sumie 29% skuteczności w ataku
Blok: w tym elemencie gry Kapelus zdobył 26 oczek, a 3 razy dotknął siatki
To już drugi transfer do naszego zespołu przed nowym sezonem. Serhij Kapelus to bardzo doświadczony gracz, był najlepiej punktującym siatkarzem bielskiego klubu, bardzo dobrze spisywał się na przyjęciu, ponadto dysponuje silną zagrywką, więc zapewne Ukraiński zawodnik będzie znaczącym wzmocnieniem GKS-u.
Witamy w GieKSie i życzymy sukcesów w naszym klubie!
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Najnowsze komentarze