Piłka nożna
Decyzje personalne po spadku
Kilka godzin po spotkaniu z Bytovią i porażce 1:2 poznaliśmy pierwsze decyzje, które zapadły po spadku do II ligi. Komunikat z klubu jest bardzo krótki, ale treściwy. GKS Katowice zakończył rozgrywki sezonu 2018/19 Fortuna 1 ligi na 17. miejscu, co wiąże się ze spadkiem do 2 ligi.
W związku z powyższym Zarząd GKS GieKSa Katowice S.A. podjął decyzję o zdymisjonowaniu dyrektora sekcji piłki nożnej Tadeusza Bartnika oraz trenera Dariusza Dudka. Prezes Zarządu Marcin Janicki oddał się do dyspozycji Rady Nadzorczej Spółki.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
-
Hokej 3 dni temuTygodniowy przegląd mediów: Próba generalna przed Pucharem Kontynentalnym zaliczona
-
Felietony 2 tygodnie temuCo poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
-
Hokej 1 tydzień temuTygodniowy przegląd mediów: Ekstraklasowicze zawiedli w Spodek Super Cup
-
Galeria 2 tygodnie temuDobrze rozpoczęty rok


Irishman
18 maja 2019 at 22:29
N A R E S Z C I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
eda67
18 maja 2019 at 22:36
Czemu Dziółka nie prowadził zespołu ino wzięli tego pajaca dudka? Bartnik to już downo mioł furgać jak szmata z badyhausu. Czekali do końca i wierzyli w cud. Jakby sie utrzymali to by przykryli gówno papiorem i dalej by prowadzili tyn kabaret a nos kibiców ładowali w c…a w nastympnym sezonie. Legenda klubu Pan Rother już po pierwszym meczy pedzioł że te pożal się Boże piłkarzyki prezentują poziom A-Klasowy. Przy okazji przepraszam piłkarzy z A-Klasy bo oni przynajmniej są ambitni i nie bierom po 35 baniek za granie sranie.
kibic 64+
18 maja 2019 at 22:38
Chociasz tylne, może przyjdą chłopy z jajami
sps
18 maja 2019 at 22:44
….mam nadzieję, że to swego rodzaju katharsis i po następnym sezonie cieszyć będziemy się z awansu-powrotu do pierwszej ligi…
trzeba tu ludzi zaangażowanych, emocjonalnie związanych z klubem- identyfikujących się z nim…
FORZA GKS!
JA
18 maja 2019 at 22:58
W Y P I E R D A L A J i z dala od GIEKSY
tomassi
18 maja 2019 at 23:08
jest tylko jedna nadzieja
skoro dzisiaj na ten piłkarski szrot
przyszło (po tylu latach upokorzeń) tylu kibiców
to jest nadzieja
ale pytanie ile jeszcze
maks
18 maja 2019 at 23:08
Janicki wypierdalaj…..
kris75
18 maja 2019 at 23:20
To było wszystko do przewidzenia..spuscic druzyne i jest czas na budowę stadionu bez czepiania się kiboli o awans..
Wojtek
18 maja 2019 at 23:24
Janicki do dymisji się podaj !!! nie do dyspozycji to jest różnica
kris75
18 maja 2019 at 23:34
I nie czepiajcie się zarządu oni sa marionetkami i ludzmi zmanipulowanymi przez Krupe…tak musiało być i tyle..TEZ MNIE KU..WICA DOPADŁA…
Bart
18 maja 2019 at 23:42
Ryba zawsze psuje się od głowy. Panie Janicki nie do dyspozycji czas powiedzieć pas. Pare lat temu mowilem ze póki bedzie ktoś taki jak cygan i Janicki nic nie osiągniemy. Janicki moze byc dyr ds finansów ale prezesem musi być ktoś z jajami. Ktos komu zalezy na dobru trzech liter, trzech magicznych liter GKS.
Miko
18 maja 2019 at 23:55
Ja mam kilka bardzo prostych pytań. 1. Ile ta banda cyrkowców grających w koszulkach Katowic zarabiała, wliczając prezesa? 2. Czy obecny dyrektor sportowy działał równolegle w innym klubie? 3. Czy miasto ma kontrolę nad transferem i wydatkowaniem pieniędzy przekazanych zarządowi Gks? 4. Proszę o ujawnienie struktury finansowania klubu. 5. Kto w mieście decydował o przekazaniu funduszy i kto nadzorował ich sposób wydatkowania. Katowiczanin oś. Witosa. Kibic dawnej GKS.
thommy
19 maja 2019 at 08:00
Janicki sproboj wykrzesac z siebie resztki honoru i odejdz….
Irishman
19 maja 2019 at 08:21
Tylko, żeby nie było tak jak dwa lata temu. Prezesi Cygan i Janicki zrezygnowali, a dyrektor Motała myślał raczej o Lubinie i w efekcie kadrę musiał budować na szybko trener Mandrysz poprzez swoje kontakty.
A TERAZ RZECZY DO POSPRZĄTANIA, SPRAW DO POZAŁATWIANIA JEST O NIEBO WIĘCEJ!
Tu trzeba szybkich decyzji personalnych, bo uważam, ze szansa na powrót do I ligi jest ale trzeba natychmiast wziąć się do roboty! Decyzja w sprawie prezesa, potem dyrektora, trenera i piłkarzy!
Eda67
19 maja 2019 at 08:30
Zauważyliscie coś? Zarząd po sezonie 2019/2020 coś tam coś tam. Te c…e nawet nie wiedzą który jest rok! Jo się poddaja.
Bbb
19 maja 2019 at 10:46
Janik czy jak ci tam pedzlu co najwyżej szavhami się zająć możesz WXPIERDALAJ
Bce
19 maja 2019 at 11:58
Jebło wszystko z hukiem. Piłka, hokej, siatka. Wizja Krupy o wielosekcyjnym klubie.
Zero wychowanków przez tyle lat. Ciekawe skąd teraz wezmą trenera i grajków? Kto tu będzie chciał przyjść. Tylko my kibice. Nie którzy uważają nas sadomasochistów. Czego tym ciula btaklo? Wypłat, zgrupowań, odżywek na czas. Nie jeden klub tego nie ma. Gieksa przystań emerytów. Gonić to wszysty w pizdu!!! Inaczej się nie da.
Roh
19 maja 2019 at 12:47
Kurwa ten Janicki to chyba jedyny prezes w europie ktory zna sie na tylu dyscyplinach sportu. To niepojete jak ten facet jest uzdolniony. Hokej, siatka, pilka, szachy na wszystkim sie zna. Powinien dostac jakis medal za to.
Pyjter
19 maja 2019 at 15:18
Co wy macie z tym Janickim,każdy dział czyli sekcja sportu ma swojego dyrektora i oni odpowiadają za tenże dział,a Janicki odpowiada za finanse i dobrze mu to wychodzi,cisliscie na Cygana a on teraz w ekstraklasie i taki właściciel Rakowa nie bał się go zatrudnić,myślę że Janicki też to przeżywa ten spadek.
Roh
20 maja 2019 at 01:40
Kurwa chlopie przeciez Cygan na gotowe tam poszedl. Jego wklad w awans rakowa do extraklasy jest zaden. Tam sa fachiwcy od tego.
Irishman
19 maja 2019 at 19:11
@Pyjter co z tego, ze przeżywa??? To on postawił na Bartnika i POMIMO FATALNYCH WYNIKÓW ciągle stawiał!
PanGoroli
19 maja 2019 at 19:37
Anglicy mawiają „boksować powyżej swojej wagi”. Tzn, że ktoś się bierze za coś, o czym nie ma pojęcia, do czego nie ma przygotowania. Janicliemu kazali zarządzać wielosekcyjnym klubem sportowym i zrobili jemu, i nam krzywdę, bo to było dla niego boksowanie powyżej jego wagi. Jak fajnie to ktoś zauważył, Janicki byłby idealnym dyrektorem od finansów i marketingów. A tak, jego pierwsza decyzja od razu była kontrowersyjna, głupia, i jak się okazało fatalna w skutkach. Wychodząc z założenia „ja się nie znam, ale zatrudnię fachowców”, zatrudnił Bartnika-chama-szkodnika. Tylko jedno „ale” – żeby ocenić, czy ktoś się do jakiejś roboty nadaje, to samemu trzeba mieć jakieś pojęcie o tej robocie. A Janicki sam trąbił na lewo i prawo, że się na tym nie zna. To jak kurwa miało się nie stać to, co się stało??
Zatrudnił małpę, która za ciężkie miliony bawiła się brzytwą i której władza popierdoliła w główce. Kompleksy leczyła zamordyzmem, brakiem profesjonalizmu, czego egfektem by ła już pierwsza decyzja, wywalenia Mandrysza. Chodziło o pozbycie się fachowca, który mógłby zdemaskować, że Bartnik jest po prostu głupkiem. I potem sie to już potoczy ło na zasadzie domina.
Inna zupełnie kwestia, to jak to możliwe, że ciężkie miliony społeczne zostały dane do dyspozycjhi bez wymaganej kontroli, w efekcie w GKS jest chyba najbardziej przepłacony skład i największe, umoczone pieniądze. Za górę kasy ściągnięto piłkarski produkt bardzo niskiej jakości. Powstaje pytanie – czy ta gigantyczna przepłata wylądowała w kieszeni menedżerów, czy może ktoś w GKS wiedział, że kasa jest moczona i robiono to świadomie, dla jakichś podstolikowych korzyści? Tu ewidentnie prosi się o drobiazgowy audyt finansowy, a może i prokuratorskie prześwietlenie prywatnych finansów decyzyjnych osób, by się upewnić, czy tam się nie pojawiły jakieś spore, nieudokumentowane wpływy… Dla mnie to śmierdzi, jak hks…
Irishman
19 maja 2019 at 20:16
No niestety taka prawda! Nie znający się na piłce prezes zatrudnił słabego dyrektora, ten zatrudniał słabych trenerów. To, plus brak odpowiedniego zainteresowania się miasta sytuacją w klubie zadecydowało o tej tragedii.
Pytanie co dalej…..
Irishman
19 maja 2019 at 20:19
Nie wiem czy jest inny klub, który dysponując tak stosunkowo wysokim budżetem w swojej lidze spadł z niej?
I tu się też muszę niestety zgodzić, że to zakrawa na niegospodarność…
Gosc
20 maja 2019 at 04:32
To juz nawet piast z takim samym budzetem zdobyl mistrzostwo… da sie? Da tylko trzeba chciec i miec odpowiednich ludzi na swoich stanowiskach…
Irishman
20 maja 2019 at 08:33
To co zrobił Piast jest niesamowite! Ale u nas przecież też tak było, w latach 80-tych albo znacznie później za Nawałki, gdy z niczego zrobiono coś pięknego! Teraz jest odwrotnie! Nakłady ogromne – wynik, z którego śmieją się albo którego współczują nam wszyscy.
Bo właśnie @Gosc, chodzi o ludzi! DLACZEGO OD LAT, NA STANOWISKACH DECYZYJNYCH W KLUBIE NIE MA NIKOGO DOSTATECZNIE KOMPETENTNEGO OD STRONY SPORTOWEJ. Jedynie trenerzy CZASEM trafili się dobrzy ale szybko odeszli albo zostali wyrzuceni z klubu.
Gdzie są byli GIEKSIARZE? Furtok, Koniarek, Jojko i inni?