Piłka nożna
Jutro z Olimpią
Jutro GKS Katowice rozegra mało ważny mecz z Olimpią Grudziądz. Mało ważny dla naszego klubu, bo dla Olimpii stworzyła się niepowtarzalna szansa awansu do ekstraklasy. Wystarczy, że do końca sezonu zespół zdobędzie jeden punkt więcej niż Zagłębie Sosnowiec. Jest to bardzo realne.
Nie ma sensu powtarzać tego wszystkiego, co pisaliśmy o zespole Janusza Jojki. Skompromitowana do cna ekipa – akurat Jerzego Brzęczka – będzie biegać po zielonej murawie z Olimpią. Nie będziemy ściemniać, że będą „chcieli się zrehabilitować”, bo tu już naprawdę nie ma co zbierać. Po prostu jest totalna otchłań. Trzeba dograć po prostu te dwa mecze.
Olimpia niby była w czołówce, ale nikt jej nie brał poważnie w rywalizacji o promocję. Tymczasem od porażki z Górnikiem zespół Jacka Paszulewicza zaczął osiągać bardzo dobre wyniki. Bilans 4-2-1 robi wrażenie i gdyby nie porażka z Chojniczanką dwie kolejki temu – zespół byłby już jedną nogą w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Jesienią GKS wygrał 1:0 po bramce Dawida Abramowicza. Nie był to łatwy mecz, ale wygraną udało się dociągnąć do końca. Tym samym katowiczanie wskoczyli na pozycję lidera. Czyli coś nieosiągalnego w tysiącu prób w rundzie wiosennej.
Jaki będzie rezultat w Grudziądzu, to nie ma znaczenia. Życzylibyśmy sobie jedynie, żeby zespół nie skompromitował naszego klubu po raz kolejny.
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice, niedziela 28 maja 2017, godz. 12.30
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


wiesiek
27 maja 2017 at 14:15
Gieksa ma ten mecz przegrac. Nie obchodzi mnie juz zwyciestwo ktore nie ma zadnego znaczenia. Niech awansuje Olimpia. Nalezy jej sie.
wiesiek
27 maja 2017 at 14:20
Zagrać młodzieżą! Zgrać sie niezgra na jednym meczu ale niech zobaczą na tle silnego rywala jak wiele im brakuje. A noz jakis zawodnik pokaze serducho do walki i talent. Wynik nie ma znaczenia, niech sie bawią piłką. Bez cisnienia bedzie im lżej.
MilowiceZS
27 maja 2017 at 16:38
Zremisujcie cioty chociaz.Dywany biezecie 44 do Grudziadza hanyski
wiesiek
27 maja 2017 at 16:53
Milowice nie wywyzszaj sie bo ci rolka papy na ryj może spaść i skonczy sie Twoje kibicowanie.
fan -club Dortmund
27 maja 2017 at 18:38
dokladnie ,oddac punkty Olimpi ,moze uda sie zatrzymac te jebane zaglebie ,i te kurwy zostana w 1 lidze ….a w lato spotkanie wszystkich grup kibicowskich od starej ekipy po nowych ,ultasow i bojowkarzy…bo na Gieksie dzieje sie zle…sie tylko w klubie ale wsrod kibicow rowniez..czas chyba siasc do stolu i omowic to w szerszym gronie…i wysluchac wszystkich racji i pretensji….Blaszok od dluzszego swiecacy pustkami naprawde daje wiele do myslenia i z wielu stron slychac glosy ,ze to problem bardziej zlozony…musimy sie zjednoczyc i dogadac ,inaczej niebieskie scierwa dalej beda nami zamiatac…
MilowiceZS
27 maja 2017 at 18:46
Nawet w Sosnowcu wiemy ze ruch rzadzi w waszych katowicach,wy to jestescie ewenement na skale swiatowa inna druzyna rzadzi w waszym miescie i macie zgode z byla najwieksza kosa kornikiem buhaha
Dawid
27 maja 2017 at 19:48
Myślę że Jojko wystawi zawodników, którzy grali w tej rundzie mniej (oby nie Wołkowicza) co pewnie pozwoli Olimpii Grudziądz wygrać i prawdopodobnie zapewnić sobie awans. Jedynym plusem tej sytuacji jest to że nie awansuje zaglebie sosnowiec. I tu zwracam się do pionka, który ukrywa się pod śmiesznym pseudo „Milowice ZS”. Już sam fakt mieszkania w sosnowcu i kibicowania zaglebiu jest godny politowania, ale udzielanie się na stronce innego klubu jest już ultrażenadą. Weź sobie popisz na stronce swojego klubiku z innymi gorolami-internetowymi napinaczami