Dołącz do nas

Kibice

Kibice: Wymiana nazwisk, a nie zmiana poziomu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kibice po meczu z Wigrami nie pozostawili suchej nitki na zespole. Porażka w pierwszym meczu mogłaby być do przełknięcia gdybyśmy dopiero co awansowali na zaplecze ekstraklasy. Zaczynając jednak dziesiąty sezon i widząc powtórkę z rozrywki, trudno dziwić się sympatykom GieKSy, że od razu dają wyraz swojemu niezadowoleniu.

polo77
Po dzisiejszym meczu Motała już powinien być w drodze po Trenera Mandrysza.

tomzkat
I jak co roku w Katowicach bez zmian. Już sie z nas w Polsce śmieją z tego corocznego grania o awans.

Arkan
Tylko trzech chopków co chcieli grac;Abramowicz,Czerwinski,Nowak.A taki Bebenek,Wołkowicz to chyba graja dla statystyk,

Murzyn81
Szczerze mi się wydaje że z tymi grajkami Górak zrobił by więcej niż Brzęczek. Te jego pierdolenie wiecznie i bronienie ich mówi samo za siebie.

1964wojtek1964
Grali straszne daremnie, bez pomysłu i chęci. Jak na razie to tylko wymiana nazwisk, a nie zmiana poziomu..

Flame
Nie chce się pastwić nad drużyną, ale spójrzcie na te wzmocnienia tak realnie, co wcześniej osiągnęli poza Nowakiem i ewentualnie Foszmańczykiem. Czy te osiągnięcia były lepsze, niż Iwana czy Burkhardta?

TomTom
Porażka w Radomiu to nie była żadna wpadka! Ta drużyna jest nieprzygotowana do sezonu i tutaj tylko szybka zmiana trenera na kogoś ko posiada jakikolwiek warsztat do pracy z piłkarzami i za którym stoi doświadczenie. To co dziś wyrabiał Bębenek, Pielorz i Goncerz to nie jest brak formy, oni są nieprzygotowani motorycznie do sezonu.

Darko71
Smutno w chuj i nawet światełka w tunelu nie widać po takie grze

artek
Niby przegrana to dla kibica GieKSy nic nowego, ale jak się patrzy na ta bezradność, na tego kaleke wolkowicza to krew człowieka zalewa. Zero pozytywów.

lukste
Oby nie padlo zdanie,ze mieli za malo czasu na zgranie!!!
Bo ktos chyba planowal ten okres przygotowawczy!!!

mazi33
Ktoś z głównej krzyczał -Okręgówa. To chyba trafne okreslenie dla : Wołkowicza, bebenka , pielorza i Goncerza.

ScarfaceWNC
W Katowicach bez zmian – ciągle ta sama padlina!!

griszag
z Radomiakiem zimny prysznic, z Wigrami zimny prysznic.
Jeszcze się kopacze przeziębią.

Adam
Arka przegrala w zeszłym sezonie tylko 3 mecze, więc zostały nam jeszcze dwa.

Tankofermentor
Dzis zagrali kompetne dno.
Za Brzeczka ta gra sie już nie zmieni, nie wierze w to. Od marca gramy na takim samym poziome w kratke – dwie porażki – wygrana – remis. Facet nie ma pomysłu.

Homer
No niestety, ale widać, że z Radomiakiem to nie był wypadek przy pracy, tylko my jesteśmy po prostu kolejny sezon przeciętni (żeby nie napisać słabi).
Niby personalnie się trochę zmieniło, ale patrząc jak gra wygląda to jest to ta sama nieporadność i brak wypracowanych schematów co rok, dwa, trzy lata temu. Pielorz w takiej formie to powinien mecz na ławce zaczynać
Żal było patrzeć dziś na Goncerza, po słabej wiosnę notuje dramatyczny początek jesieni. Pytanie czy on nie miał szczytu formy 1,5 roku temu i teraz już tylko pikuje w dół ?

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Marcin

    1 sierpnia 2016 at 18:46

    Mandrysza za trenera chętnie bym u Nas widział bo potrzebujemy starszego, doświadczonego gościa co ma pojęcie o trenerce a nie brać ludzi, którzy zbierają dopiero u Nas doświadczenie np. Skowronek, Brzęczek.. Inaczej będzie to samo co roku, a o prezesiku to szkoda mi pisać..

  2. Avatar photo

    kibic bce

    2 sierpnia 2016 at 19:18

    Ja ma lepszy pomysl Lenczyka sciagnijcie. Jak zlapie za morde kopaczy i jaja to moze zacznac grac jak nalezy.
    Mozna przegrac ale po walce. To byl piknik.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga