Dołącz do nas

Piłka nożna

[LIVE] GKS Tychy – GKS Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE z meczu GKS Tychy – GKS Katowice. Relacja odświeża się automatycznie.

28 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

28 komentarzy

  1. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 18:24

    Wracamy do normy…dudek z ciebie nieudaczniku trener jak ze mnie panienka lekkich obyczajów!

  2. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 18:38

    @panPanagorola
    Ty panienko lekkich obyczajów (kurwo gorolska z sosnowca)

  3. Avatar photo

    pablo eskobar

    24 listopada 2018 at 18:53

    Ja pie..e masakra

  4. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 18:53

    Hahaha…dzbany 3 – hansysy z trenerem w rurkach ZERO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 18:54

    Bartnik won!!

  6. Avatar photo

    pablo eskobar

    24 listopada 2018 at 18:54

    Zamiast my na nich siasc to oni nam brame strzelaja na poczatku drugiej polowy

  7. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 18:55

    Solski wrzuć na luz, bo dostaniesz orgazmu , i ci biały płyn wypłynie uszami, a nie małym korniszonem!

  8. Avatar photo

    GieKaeS

    24 listopada 2018 at 18:56

    Dudek wynocha do Sosnowca, kabaretu ciąg dalszy.

  9. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 19:01

    @pan Panagorola
    Przy takiej kurwie jak ty jestem aseksualny

  10. Avatar photo

    Nataliusz

    24 listopada 2018 at 19:05

    Przykro patrzeć niestety wpierdol mamy i druga liga

  11. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 19:05

    eeee do jakiego Sosonowca, przecież to hanys! hahaha 4-0

  12. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 19:06

    solski ty hanyski cwelu

  13. Avatar photo

    pablo eskobar

    24 listopada 2018 at 19:06

    Panowie tylko cud nas uratuje od 2 ligi

  14. Avatar photo

    pablo eskobar

    24 listopada 2018 at 19:09

    QURWA NIEUDACZNICY

  15. Avatar photo

    Siwen

    24 listopada 2018 at 19:13

    Z tej mąki chleba nie będzie…Mamy 2 lige

  16. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 19:14

    Nie rozumiem – paszul pracował nad motoryką, teraz Dudek pracuje nad motoryką, czyli jaka była motoryka, jak zatrudniano zawodników? Kto ich sprawdzał, testował, gdzie był sportowy? Motoryki nie mają, umiejętności indywidualnych nie mają, podstawowych zespołowych również, no więc co oni potrafią z warsztatu piłkarza? Kto ich tu ściągnął, zatrudnił?
    Bartnik WON!

  17. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 19:19

    @pqn Panagorla
    Cwel to Cie kurwa zrobił

  18. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 19:26

    @Solski, nie szarp się z prostytutką.

  19. Avatar photo

    Pikol

    24 listopada 2018 at 19:40

    Mandrysz Piotr,Mandrysz Paweł,Goncerz,Zejdler,Prokić,Kalinkowski,Foszmańczyk,Abramowicz,Klemens,Kędziora,Cerimagic,zostali wykopani za nich mamy to co mamy czyli szrot z całej Polski

  20. Avatar photo

    pan Panagorola

    24 listopada 2018 at 19:49

    Solski luz, bo ci z pyska piana leci

  21. Avatar photo

    hojnos

    24 listopada 2018 at 19:49

    Koniec pierdolenia, trzeba oswajać się z 2 ligą. Akurat dzisiaj byłem na ruchu przejazdem który dostał wpierdal w Częstochowie.. nie nie z Rakowem tylko ze Skrą. Tam nasze miejsce.

  22. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 19:51

    @PanGoroli.
    Jutro o 17-tej mam nsdzieję sobie odbiję te dzisiejszą porażkę.

    @Pikol
    Trener Mandrysz może i ok, ale reszta kopaczypluła nam w twarz. Gdzie jest teraz np Gonzo piłkarsko?

  23. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 19:59

    45 lat kibicuję tej drużynie, ale takiej kichy, to jeszcze nie widziałem…

  24. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 20:01

    @pan Panagorlola.
    Wy spadniecie, w hokeju nic nie znaczycie. Marny klubik zagłębie sosnowiec

  25. Avatar photo

    Solski

    24 listopada 2018 at 20:04

    @PanGoroli
    Jest masakrycznie, ale trzeba wierzyć

  26. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 20:06

    Dudek, przy drugim golu, to cała linia idzie do przodu nie tylko Puchacz, a nie, że pół zespołu jest za plecami bramkarza. To się trenuje na treningach, to elementarz gry obronnej. Kuźwa, nawet jesli tego nie potrafili, to po tylu miesiącach powinni to umieć! Ba!. Nawet po tych 2 tygodniach. To jewst zła trenerka i zła identyfikacja najsłabszych elementów gry, o których tu trąbią już 4 miesiąc. Kurwa, dawajcie Shella na trenera! Mówię serio!

  27. Avatar photo

    PanGoroli

    24 listopada 2018 at 20:11

    Postawienie autobusa na linii bramkowej dało radę na 2, 3 mecze. Ale potem jest to łatwe dla ogrania, i mieliśmy to w tym meczu – bezwzględne wykorzystanie dziur między liniami. Ale nie, kurwa dalej sobie truchtajmy, róbmy przysiady i pompki, jak tu przede wszystkim nie ma gry zespołowej. A, ale mamy Bartnika, który przez zimę nam tu Real zbuduje. Dobrze, że on jest kompetentny i zna się na swojej robocie. Won do Myszkowa!

  28. Avatar photo

    Pyjter

    24 listopada 2018 at 20:26

    Jak co derby…znowu w ryj
    Dudek w czerwcu wyleci, przyjdzie następny,będzie budował na swoją modłę,wymiana pół kadry…i tak w kółko.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga