Piłka nożna
Noty i ocena gry zawodników w meczu z Dolcanem
Bucek-3- Bramkarz nie pomógł drużynie. Przy pierwszej bramce wybronił pierwszy strzał, przy dobitce bez szans. Przy drugiej chyba mógł się lepiej zachować. Poza bramkami miał dużo szczęścia ( poprzeczka). W innych akcjach nie miał okazji się wykazać
Czerwiński-3- Wszystkie bramki padły z jego strony boiska. Przy pierwszej spóźniony do krycia, przy drugiej również drobny błąd. Przy trzeciej to Alan krył w polu karnym Grzelaka a po pierwszym strzale zostawił go bez opieki. W ofensywie brak większej aktywności.
Kamiński-4,5- Przy pierwszej bramce asekurował Czerwińskiego, ale nie pomogło. Przy drugiej spóźniony do rywala. W dalszej części meczu grał poprawnie, bez większych błędów. Na mały plus aktywność przy pierwszej bramce Goncerza. Poszedł za akcją, którą rozpoczął i pomógł w zdobyciu bramki.
Pielorz-4- Przy pierwszych dwóch bramkach błędy popełniali inni. Przy 3 to Pielorz dał się zaskoczyć rywalowi, który zgrał piłkę głową. W dalszej części meczu bez większych błędów.
Pietrzak- 3,5- kompletnie zaspał z asekuracją przy pierwszym golu. W ofensywie bez większych plusów. Tradycyjnie bardzo słabe zagrożenie z wykonywanych przez niego stałych fragmentów gry.
Wołkowicz-4- Bezbarwny mecz pomocnika GieKSy, bardzo rzadko miał możliwość przeprowadzenia akcji skrzydłem. Podwajany przez rywali bardzo rzadko grał 1 na 1 czy też próbował dośrodkować.
Duda-4- Ciężko wymagać od defensywnego pomocnika, przy 0: 3, że to on poprowadzi grę. Starał się walczyć, odbierać piłki. Próbował strzelać z dystansu. Zostanie mu zaliczona asysta przy drugiej bramce Goncerza.
Cholerzyński-2- Bezbarwny mecz pomocnika. Przy 0:3 od zawodnika, który był kapitanem GieKSy w kilku meczach oczekujemy znacznie więcej, szczególnie, jeśli chodzi o pokazanie drużynie, że ten mecz się nie skończył i trzeba podjąć walkę. Do przerwy GieKSa nie podjęła walki i sam trener podsumował występ Kamil zmianą po 45 minutach.
Nawrot-4- Dobre dośrodkowanie z wolnego zamienione na 2 gola to chyba jedyna pozytywna aktywność Nawrota w tym meczu. Początkowo grał na skrzydle i nie był aktywny. Po wejściu Ceglarza przesunięty na środek pola, ale tam również nie pokazywał się często do gry.
Pitry-4- Przy zmasowanej obronie Dolcanu w systemie 5-3-2 to Pitry powinien próbować rozgrywać akcje. W pierwszej połowie wyglądało to bardzo słabo. W drugiej trochę lepiej szczególnie przy rozegraniu kontr. Zmieniony ze względu na kontuzję.
Goncerz -7- Goncerz w tym meczu zrobił po prostu swoje. Miał 3 kontakty z piłką w polu karnym w tym meczu i zdobył dwa gole. Przy licznej obronie gości brakowało mu wsparcia. Brawa za bramki, które pokazują, że piłka w polu karnym Grzegorza szuka.
Kujawa-4- Po wejściu na boisku akcje GieKSa nabrały trochę tempa. Kujawa był aktywny cofał się po piłkę, dobrze kolejny raz się zastawiał. Bardzo aktywny w bójce i kto wie, czy w ten sposób nie osłabił zespołu przed następnym meczem.
Ceglarz-2- Dawno nie widzieliśmy na Bukowej tak beznadziejnej zmiany jak wejście Ceglarza w drugiej połowie meczu. Nie wniósł absolutnie nic do zespołu. Bezbarwny w ataku, kompletnie zagubiony w pojedynkach 1 na 1. Jedna akcja w obronie na całe 45 minut to zdecydowanie za mało.
Zapotoczny-bez oceny- dostał swoją szansę w większym wymiarze czasu, ale nie miał zbyt wielu okazji do pokazania się.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















kibic
26 października 2014 at 14:17
te oceny sa zbyt wysokie,ale przegrana idzie na konto Moskala zle wystawienie druzyny,znowu wrucil do 1 napastnika nawet jesli Kujawa jest w slabszej formie ale lepiej zeby gral od poczatku,pomoc teoretycznie nie istnieje z wyjatkiem Pitrego poco zostawil na lawce Bodzionego,kiedy da wreszcie szanse Wieczorkowi,dlaczego niegra Januszkiewicz,Wolkowicz i Cholerzenski sa bez formy i kondycji,na temat Nawrota i Ceglarza sie nie wypowiem bo oni nie nadawaja sie nawet do rezerw,o obronie niema co gadac bo nie istnieje od poczatku rundy i brak w kadrze zmiennikow na ich pozycje i poco znowu zmienil bramkarza to tylko wie ten duren Moskal,powoli stajemy sie druzyna zasciankowa jak te wiochy co znami graja tragedia i koszmar
Shellupseudoznawca
26 października 2014 at 19:10
Wejście Ceglarza i Kujawy = 2:3 zamiast kur*a 0:6 . Shellu imbecylu ! Oczy to ty masz ale w D***E
Shellupseudoznawca
26 października 2014 at 19:12
Shellu czy Błażej jeden ch*j . Obaj do dymisji zamiast Moskala !
FCD
26 października 2014 at 20:18
@kibic- Popracuj nad interpunkcją nieco, bo za cholerę nie wiem o co Ci chodzi.
Co do wypowiedzi kolegi powyżej pełna zgoda.
karwdo
27 października 2014 at 20:10
Nawrotowi co najwyżej 3, przez całą drugą połowę grał „do tyłu” i na bok. Zero ruchu do przodu…