Katowiccy kibice wreszcie doczekali się bramek, a co najważniejsze doczekali się kompletu punktów. Trzy oczka pozwoliły nam nieco odskoczyć od strefy spadkowej i złapać oddech przed następną kolejką i wyjazdowym spotkaniem w Stróżach.
Swoje piąte trafienie w meczu z Dolcanem uzyskał Deniss Rakels, dzięki czemu stał się najlepszym strzelcem GieKSy w obecnym sezonie. Damian Chmiel również nie ustępuje kroku i zdobywając swoją czwartą bramkę w barwach GieKSy, wraz z Pitrym i Zacharą „ex aequo” zajmuje drugą lokatę. Swoją pierwszą bramkę w tym sezonie zdobył z kolei Bartłomiej Chwalibogowski, który ostatnimi czasy częściej asystował niż strzelał.
Znany nam już dobrze sędzia Mariusz Złotek pokazał w tym spotkaniu siedem żółtych kartek – trzy z nich przypadły naszym zawodnikom. Kolejny swój żółty kartonik – ósmy już – zobaczył Przemysław Pitry. Żółtko „zdobyli” również Piotr Gierczak i Kamil Cholerzyński. Dla obu zawodników był to drugi żółty kartonik w obecnym sezonie.
Pomimo fatalnej aury i warunków jakie panowały na murawie, żaden z zawodników nie doznał kontuzji. Wszyscy piłkarze czują się dobrze i normalnie trenują z drużyną. Nikt nie pauzuje również za kartki, co wskazuje na to że Rafał Górak będzie miał do dyspozycji pełną kadrę* na wyjazdowe spotkanie z Kolejarzem Stróże.
*oczywiście nie bierzemy pod uwagę Rafała Sadowskiego i Grzegorza Goncerza, którzy wracają do zdrowia po zabiegach operacyjnych i ich już niestety do końca sezonu nie zobaczymy na boisku.
SteveG
2 kwietnia 2012 at 16:08
Jestem bardzo ciekaw czy Sadowski bedzie tak dynamiczny jak przed kontuzją. Naprawde szkoda bo zmarnował sie kawał dobrego piłkarza.
Juaco
19 czerwca 2012 at 17:11
zawirowania w klubie są i to wiamodo od jakiegoś czasu każdy kto interesuję się klubem wiedział, że prezes odchodzi i go nie zatrzymamy. burmistrz leci w kulki mf3wiąc łagodnie, a ty tom nie wiem czego go bronisz zawalił sprawę i znowu są problemy, ale tak to już na tym świecie jest.