Hokej Kibice Klub Piłka nożna Siatkówka SK 1964
Szlachetna paczka GieKSy
Po raz kolejny Wielosekcyjna GieKSa oraz Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” przyłączają się do ważnej akcji społecznej. W tym roku chcemy przygotować Szlachetną Paczkę dla rodziny pani Agaty i pana Mikołaja, którzy wychowują piątkę dzieci.
Historia Rodziny
Pani Agata i pan Mikołaj od zawsze żyli skromnie – raz lepiej, raz gorzej. Pani Agata przez wiele lat zajmowała się wychowywaniem dzieci, a jedynym żywicielem rodziny był pan Mikołaj. W zeszłym roku kobieta zapisała się na szkolenie aktywizacji zawodowej, które zaowocowało płatnym stażem. Niestety, dwa miesiące temu Pani Agata zaczęła mieć problemy zdrowotne z kręgosłupem, pojawiły się zawroty głowy, a po przeprowadzeniu wstępnych badań lekarze zaczęli podejrzewać nowotwór. W związku z powyższym kobieta musiała zawiesić staż i poddać się dalszej diagnostyce. Pani Agata ma jednak nadzieje na jak najszybszy powrót do pracy. Na ten moment rodzina utrzymuje się jedynie z zasiłków i pensji Pana Mikołaja (w sumie 4746 zł). Dodatkowo małżeństwo od dwóch lat spłaca zaległości z opłatami za mieszkanie (445 zł). Po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania rodzinie na życie pozostaje 284 zł na osobę.
Piękno Rodziny
Pomimo trudności rodzice bardzo dbają o rozwój pasji swoich dzieci: Natalia uwielbia malować, Ewa interesuje się fotografią i chodzi do szkoły o tym profilu. Zosia w wolnym czasie tańczy i gra w koszykówkę, Krzyś lubi grać w piłkę nożną i uczęszcza na zajęcia krav magii. Najmłodszemu Stasiowi najwięcej radości sprawia zabawa z rodzeństwem w chowanego. Pani Agata i pan Mikołaj aktywnie uczestniczą w życiu parafii. Razem z dziećmi przygotowują prace plastyczne, które trafiają na licytacje charytatywne na rzecz osób potrzebujących. W ten sposób rodzice uczą swoje dzieci tego, że warto pomagać innym ludziom. Pani Agata nie traci poczucia humoru i z optymizmem patrzy w przyszłość. Zarówno dla niej, jak i dla pana Mikołaja najważniejsze jest zdrowie dzieci.
POTRZEBY
Żywność trwała: Herbata, Kawa, Ryż, Mąka, Makaron, Kasza, Dżem, Olej, Cukier, Konserwy mięsne, Konserwy rybne, Warzywa w puszkach.
Środki czystości: Proszek i płyn do prania marki Persil, Lenor lub Cocolino, (na inne dzieci mają uczulenie), Płyny czyszczące, Płyn do mycia naczyń, Mydło / żel myjący, Szampon, Pasta do zębów.
Materiały szkolne: Farbki, Klej, Papier kolorowy, Kredki.
Wyposażenie domu: wersalka dwuosobowa, głęboka patelnia
Inne potrzeby materialne: Farba na ścianę (10 litrów — jasnoszara i biała), Gips na ścianę (10 kg)
Odzież:
Agata: Kurtka (Zimowe) rozm. L, uwagi: czarna lub zielona dłuższa kurtka, rozmiar L (40-42)
Ewa: Kurtka (Zimowe) rozm. M, uwagi: dłuższa kurtka, rozmiar M/L
Zosia: Kurtka (Zimowe) rozm. 164 cm, uwagi: żółta lub pomarańczowa kurtka
Mikołaj: Trapery, rozm. 41
Szczególne upominki:
Agata: Perfum Avon Little White Dress
Mikołaj: Maszynka do strzyżenia
Natalia: Zestaw kosmetyków
Ewa: Zestaw kosmetyków
Zosia: Zestaw kosmetyków
Krzyś: gra planszowa Gorący Ziemniak lub Uno
Staś: zabawka Autko
Cała GieKSa – sportowcy wszystkich sekcji, pracownicy klubu oraz katowiccy kibice, wzorem poprzednich lat, przygotują Szlachetną Paczkę, która ma sprawić, by nadchodzące święta były dla rodziny pani Agaty i pana Mikołaja udane. Jak możecie dołączyć akcji? Listę niezbędnych potrzeb materialnych wypisaliśmy Wam powyżej. Rzeczy można zostawiać w kasach biletowych na meczach piłki nożnej, siatkówki oraz codziennie na Stadionie Miejskim przy ul. Bukowej w pokoju 148 (dział marketingu). Zbiórka rzeczy i pieniędzy potrwa do 30 listopada.
KONTO:
Numer: 60 1090 1186 0000 0001 2146 9534
Nazwa banku: Santader
Nazwa podmiotu: Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
Adres: ul. Moniuszki 4/3, 40-005 Katowice
Dopisek: Szlachetna Paczka
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze