Dołącz do nas

Siatkówka

[TRANSFER] Kacper Stelmach uzupełnieniem kadry GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dniu dzisiejszym klub poinformował, iż umowę z klubem podpisał Kacper Stelmach, 19-letni siatkarz grający na pozycji przyjmującego. Polski zawodnik poprzedni sezon zagrał w AZS-ie Częstochowa.

Kacper Stelmach ur. 05.05.1997 r.
wzrost 200 cm
waga 85 kg
zasięg w ataku 348 cm
zasięg w bloku 327 cm

 

Siatkarz rozpoczął swą przygodę z siatkówką w Częstochowie w klubie AZS Exact System Norwid, z którym to zespołem osiągnął pierwsze miejsce na XXIII Turnieju Nadziei Olimpijskich oraz siódme miejsce w mistrzostwach Polski młodzików i na koniec przygody z tym klubem  w roku 2013, zdobył pierwsze miejsce w XIX Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Następnie przeszedł do Jastrzębskiego Węgla, z którym w mistrzostwach Polski juniorów zajął szóstą lokatę oraz w mistrzostwach Polski kadetów drugie miejsce. Grę w seniorskiej siatkówce rozpoczął od występów w 1 lidze w drużynie SMS-u Spała. W ostatnim sezonie wrócił do Częstochowy, gdzie głównie miał grać w rozgrywkach MłodejLigi (do lat 23), ale trudna sytuacja kadrowa AZS-u spowodowała debiut młodego siatkarza w rozgrywkach PlusLigi. Pierwsze spotkanie zaliczył w meczu wyjazdowym przeciwko PGE Skrze Bełchatów, a potem zagrał „u siebie” w starciu z AZS-em Olsztyn.

 

Kacper Stelmach zagrał również w 2013 roku w reprezentacji Polski kadetów na Turnieju EEVZA zdobywając pierwsze miejsce. Jest to turniej Wschodnioeuropejskiej Federacji Piłki Siatkowej w której skład wchodzi 8 państw: Azerbejdżan, Białoruś, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rosja i Ukraina.

Kariera: AZS Exact System Norwid Częstochowa (2012/13); Jastrzębski Węgiel (2013/14); SMS PZPS Spała (2014/15); AZS Częstochowa (2015/16).

 

W poprzednim sezonie Stelmach zagrał tylko 7 setów w PlusLidze, zdobywając 5 punktów (4 atakiem i 1 blokiem). Zagrał 3 serwisy i 1 zepsuł oraz 2 razy przyjmował piłkę, raz robiąc to źle. Wykonał 14 ataków w tym 1 błędny i 3 razy zablokowany. W rozgrywkach MłodejLigi zagrał w 10 meczach rozgrywając 34 sety.

 

Kacper Stelmach jest synem Andrzeja Stelmacha i bratankiem Krzysztofa Stelmacha. Zarówno jego ojciec, jak i wujek osiągali duże sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej, więc czyż miał Kacper inny wybór niż gra w siatkówkę. Andrzej Stelmach jest 306-krotnym reprezentantem Polski oraz dwukrotnym olimpijczykiem z Atlanty i Aten. Krzysztof Stelmach również był reprezentantem Polski (274 występy) i zagrał na igrzyskach w Atlancie. Obaj bracia Stelmachowie w zeszłym sezonie byli trenerami BBTS-u Bielsko-Biała, Krzysztof jako pierwszy, a Andrzej jako jego asystent i zajęli dwunaste miejsce w PlusLidze. Kacper jest młodym i utalentowanym siatkarzem, który będzie dobrym uzupełnieniem składu GKS-u na ważnej pozycji przyjmującego.

Witamy w GieKSie i życzymy sukcesów w naszym klubie!

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    psz

    5 sierpnia 2016 at 08:48

    Uzupełnijcie w końcu na porządnie kadrę piłkarską!!!

  2. Avatar photo

    Włodek

    5 sierpnia 2016 at 11:13

    k.mac szacun za prace ale tak serio to kogo to obchodzi ???

  3. Avatar photo

    psz

    5 sierpnia 2016 at 12:19

    Krupa rzuca się na siatkę i hokej, a nie potrafi tak poukładać GieKSy, by w końcu awansowała do tej bida ekstraklasy. Łapiemy sroki za ogon, a jednego nie potrafimy zrobić porządnie.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga