Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFER] Łukasz Zejdler żegna się z klubem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W późnych godzinach popołudniowych otrzymaliśmy informacje z klubu, w której dział komunikacji poinformował o rozstaniu z Łukaszem Zejdlerem. Kontrakt tego zawodnika nie zostanie przedłużony i po dwóch latach „Zejdi” żegna się  z klubem. 

Tym samym jest to kolejne rozstanie w tym okienku transferowym. Z zawodników, którym kończą się kontrakty, niejasna sytuacja jest z Frańczakiem, Abramowiczem oraz Mandryszem.

Zawodnikowi życzymy sukcesów w dalszej karierze.

16 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

16 komentarzy

  1. Avatar photo

    MARCIN

    13 czerwca 2018 at 20:42

    Mandrysza zostawić a reszta wypad tzn Frańczak i Abramowicz za wypowiedz w polsat sport sugerując ze ma w dupię Nasz Klub i że i tak mu się kończy kontrakt w czerwcu..

  2. Avatar photo

    avers

    13 czerwca 2018 at 21:00

    Fantastyczna Wiadomosc cos sie nareszcie dzieje

  3. Avatar photo

    Greg

    13 czerwca 2018 at 21:19

    Marcin ogarnij wyjebać za wypowiedz i kto tam będzie bronił ty na bramce jako osoba może i jest zjebany ale jako bramkarz jest dobry

  4. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    13 czerwca 2018 at 21:39

    Przyjmuje to jako dobrą nowine bez żadnej osobistej urazy co do Zejdlera.Nia pasował mi piłkarsko tak jak Kalinkowski, dlatego według mnie dobrze że już ich u Nas nie ma..pytanie brzmi kto przyjdzie, narazie jeśli dobrze licze 13 odeszło 4 przyszło..i co dalej?

  5. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    13 czerwca 2018 at 21:56

    Ps. mimo wszystko dziwi mnie to kadrowe posunięcie, przecież tak był chwalony przez naszego trenera

  6. Avatar photo

    Irishman

    13 czerwca 2018 at 22:18

    To jeszcze Midzierski i będę szczęśliwy!

  7. Avatar photo

    Irishman

    13 czerwca 2018 at 22:20

    …..oczywiście pod warunkiem, że nikomu nie przyjdzie do głowy, aby jednak Goncerz wrócił!!!!!!!!!!

  8. Avatar photo

    macgyver179

    14 czerwca 2018 at 00:14

    Jeszcze tylko Kamińskiego wyp…ć

  9. Avatar photo

    PanGoroli

    14 czerwca 2018 at 00:33

    Największy anty-GieKSiarz i szkodnik, midzierski – WON!

  10. Avatar photo

    Sk

    14 czerwca 2018 at 07:27

    Midzierski musi odejsc

  11. Avatar photo

    KaTe

    14 czerwca 2018 at 10:04

    Tiaaa… Wywalić można wszystkich. Żadna sztuka, ale niech ktoś sprowadzi na ich miejsce lepszych. Zgra ich, doprowadzi do formy fizycznej, przygotuje kilka rozwiązań taktycznych. To robota na ponad rok. No chyba że wierzy się w cudotwórcze umiejętności Paszulewicza (pseudo „Kat”) – faceta zawsze bardzo z siebie zadowolonego i nie znajdującego u siebie żadnych popełnionych błędów. Ciekawe czemu w zeszłym roku nie awansował z Grudziądzem do extra – skoro wystarczyło tylko wygrać z rozbitą Gieksą?
    A Zejdler? Przecież rozegrał najwięcej meczów w sezonie? Trenerzy wystawiali go i nie wiedzieli że jest kiepski? Niezłe – pozbywać się najlepszego strzelca (w trakcie sezonu) i zawodnika grającego prawie non-stop.
    Na razie widać kompletny chaos, a za tydzień mają rozpocząć przygotowania do sezonu

  12. Avatar photo

    Tom

    14 czerwca 2018 at 11:54

    Midzierski jest słabiutki ale trener o tym wie napewno i franczak tez musi odejść

  13. Avatar photo

    Mecza

    14 czerwca 2018 at 20:03

    Czytając o kolejnych transferach które nam się nie udały, Zejdler powinien zostać. Podobnie jak Frańczak powinien walczyć o pierwszy skład będąc rezerwowym. Wydaje mi się, że jest inna prawda. Zejdler przyszedł do nas z Ekstraklasy z 2letnim kontraktem, pewnie takim na poziomie 75%EX finansowo. Nie dał sobie rady w 1 lidze to miał zaproponowane 50%tego co dotychczas i się nie zgodził. Paszulewicz powiedział,że jak ktoś odejdzie niechciany w GKS to już nic lepszego nie znajdzie. Kto bez żalu opuszcza GKS tzn że nigdy nie pasował do nas. Chciałbym usłyszeć o grajku który mówi, uwalili mi 50% pensji a ja wam wszystkim pokażę, odejdę za darmo wyżej! Dupa, wynik można chyba zrobić tylko tymi co mogą kiedyś więcej zarobić,a nie są sfrustrowani.

  14. Avatar photo

    potf

    15 czerwca 2018 at 00:20

    Kamiński, Frańczak, Midzierski – wypad z klubu

  15. Avatar photo

    Jarosław

    15 czerwca 2018 at 22:19

    Mi szkoda że odszedł uważam że nie był zły starał się rozgrywał,walczył a że czasem mu nie wychodziło to nie ma co się dziwić. Gdyby grał pięknie to siedział by w ekstraklapie. Myślę że nie miał z kim pograć. Tak samo jak Kędziora strzelił 10 goli nie grając we wszystkich meczach a reszta napastników ile strzeliła? Może nie był najmłodszy ale strzelał.

  16. Avatar photo

    Scifo

    16 czerwca 2018 at 15:05

    Jak Zejdler przyszedł do GieKSy byłem mega zadowolony. Facet dobry technicznie, zadziorny, walczący, robił różnicę. Niestety z czasem grał coraz słabiej, czasami przechodził koło meczu. Czy przyczyną była bukmacherka całej szatni, czy nie miał dość siły, żeby pociągnąć zespół do przodu, a może osiadł na laurach i chciał odcinać kupony, tego nie wiem. W każdej opcji nie ma dla niego miejsca w GieKSie, i niech sobie darują Ci co go bronią, bo argumentów brak. Ostatnia bramka z Łęczną to była parodia, synek leciał do bali jak by chciał zapobiec, żeby podanie doszło do młodziana.
    Nikt nie rozliczył szatni i nie zdiagnozował problemu, a to oznacza, że trzeba wyczyścić zespół z ludzi tracących chęci do grania umiejętności.
    Jeszcze Midzierski i Kamiński.
    Szkoda, że Marchewa już w Górniku, a my bez napastnika…

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga