Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFER] Pierwsze odejścia w GieKSie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Z klubu w poniedziałkowe popołudnie napłynęły pierwsze informacje transferowe w tym okienku. Otrzymaliśmy informację, iż z GieKSą na ten moment żegna się pierwsza grupa zawodników.

Kontrakty Patryka Procka, Macieja Wierzbickiego, Tomasza Foszmańczyka, Bartłomieja Kalinkowskiego oraz Tomasza Mokwy nie zostaną przedłużone. 

Ponadto okres wypożyczenia zakończył występy w GieKSie Oktawiana Skrzecza oraz Kamila Słabego.

Jak podkreślił dyrektor sportowy Tadeusz Bartnik, są to pierwsze decyzje i kolejne czekają nas w najbliższych dniach. 

23 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

23 komentarze

  1. Avatar photo

    Sk

    4 czerwca 2018 at 16:35

    Kaminski midzierski zejdler nowak raus!

  2. Avatar photo

    Oleg

    4 czerwca 2018 at 16:47

    Albo do tego Kamiński, Zejdler, Midzierski, Nowak i Frańczak albo JANICKI, BARTNIK i reszta goroli WON !!

  3. Avatar photo

    kejta

    4 czerwca 2018 at 18:04

    Kaminski, Zejdler, Nowk out out out !!!

  4. Avatar photo

    misiek

    4 czerwca 2018 at 18:14

    Czy tylko ja mam jakieś deja vu? Przecież już wymienialiśmy skład i to nawet nie raz. Tylko kogo zatrudnią na ich miejsce, znowu tych co się nie łapią w innych klubach?

    Jeśli myślicie że w ich miejsce przyjdą lepsi to obym się mylił ale to są mrzonki i fantazje. Bez sponsora, bez kasy, bez stadionu… z czym do ekstraklasy?

    Nawet jakbyśmy w tym sezonie awansowali to gdzie byśmy grali? Kto by wyłożył kasę na wzmocnienia? Tu należy zespół budować ale z fundamentami. Jak to jest że Tychy było stać na stadion, Zabrze było stać na stadion, wiele innych miast… a w Katowicach od 10 lat są plany… Taka nasza rzeczywistość pierwszoligowa…

  5. Avatar photo

    Marcin

    4 czerwca 2018 at 19:52

    Akurat Foszmańczyk fajnie odgrywał i rozgrywał.. A Abramowicz w wywiadzie dla polsat sport widać że miał wywalone czy zostanie w Katowicach. Stwierdził że kontrakt ma do końca czerwca i z wypowiedzi wynikało że ma w dupie Katowice !!!!

  6. Avatar photo

    Mecza

    4 czerwca 2018 at 20:14

    Jedyny minus że po tych czystkach ewentualni nowi będą zaporowe żądania stawiać wiedząc że mamy nóż na gardle i musimy ich brać.

  7. Avatar photo

    Bartolo

    4 czerwca 2018 at 21:46

    Kto przyjdzie za nich ?? Ano tacy sami…starzy „wyjadacze”,którzy wiedzą jak „zrobić” mecz.Bo tacy w GKS są potrzebni!! Żeby robić takie wałki,jak robią to trzeba „doświadczonych”,znanych w światku piłkarskim(przestępczym!) sabotażystów, i tacy są co sezon sprowadzani..dokładnie w tym celu..Grzegorz P.,Grzegorz G., Mateusz K.,Tomasz F., Sławomir D.,Sebastian N.,Adrian F., Wojciech K.,Tomasz M.i tak dalej i dalej można by wymieniać..a to i tak tylko pionki w grze.

  8. Avatar photo

    supporterwnc

    4 czerwca 2018 at 22:00

    Dobre decyzje. Może być jednego (Skrzecza), nieco bardziej żal niż innych, ale ogólnie popieram.
    Cyt. misiek: „Jeśli myślicie że w ich miejsce przyjdą lepsi to obym się mylił ale to są mrzonki i fantazje”
    Nie licze na lepszych, ani na awans- tylko ambicja i walka- najlepiej młodzieżą. To mi wystarczy, zeby przychodzić na B1. Mi nie jest potrzebna Extraklasa- chce widzieć zaangażowanie i ekipę, za którą nie będe się wstydził.
    Wolę przegrać, ale po meczu wstać, bić brawo za walkę i czekać, aż ostatni wejdzie do tunelu, niż piać bezkrytycznie z zachwytu i jarać się możliwością bycia liderem na papierze. Liderami mają być na boisku i w życiu, tylko silnie ukształtowane charaktery nie zesrają się w ostatnich meczach sezonu.
    Aha i nie pompujcie balonika- to już jest śmieszne! Luzie, jaki awans? Za 2-3 lata, może- jak znajdziemy odpowiednich ludzi. Sporo szczęścia potrzebujemy.

  9. Avatar photo

    Hanys

    4 czerwca 2018 at 22:13

    Potrzebujemy sponsora ze sporą kasą na awans, a tak …

  10. Avatar photo

    potf

    4 czerwca 2018 at 23:19

    Poczobut, Błąd, Klemenz, Mączyński. Ich bym zostawił. Reszta wyjazd.

  11. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    5 czerwca 2018 at 01:05

    Kto przyjdzie zobaczymy..teraz to chce widzieć drużyne przez duże D..Cieżki bardzo ciężki sprzęt na Bocheńskiego i mase robotników..

  12. Avatar photo

    misiek

    5 czerwca 2018 at 08:04

    Zgadzam się z Tobą supporterwnc. Niestety w ostatnich latach nie udawało się ściągnąć do nas walczaków. Może tym razem się uda… 🙂

  13. Avatar photo

    Mecza

    5 czerwca 2018 at 10:20

    @supporterwnc, bardzo rozsądne podejście. Jestem ZA. Gdyby większość kibiców tak rozsądnie podchodziła do tematu a nie na zasadach marzeń bylibyśmy w innym miejscu. Jest dużo napinaczy którzy myślą o awansie. Po co nam awans jak nie będziemy mieli fundamentów, wejdźmy choćby za 4 lata ale z drużyną której nie będziemy musieli się wstydzić i wymieniać całej po awansie. Ja chcę normalności a ektraklasa nie jest mi do tego potrzebna. W 3,4 lidze było większe utożsamianie się z klubem niż teraz a Ex może to zmienić tyko a chwilę a nie o to chodzi.

  14. Avatar photo

    Irishman

    5 czerwca 2018 at 11:06

    Nie rozumiecie, że my kibicowsko tracimy z roku na rok w tej p… I lidze. To jest ZABÓJCZE i SZKODLIWE myślenie dla katowickiej piłki. Jeśli Wam wystarczy półamatorskie kopanie piłki (byle było ambitnie) to sobie chodźcie na Rozwój albo Podlesiankę, ewentualnie na mecze AMG. Na Bukowej to nie przejdzie i nie można się na to zgodzić!

    Konsekwencją takiego myślenia jak proponujecie jest dalszy i coraz większy spadek frekwencji na meczach , brak szans na pozyskanie sponsora strategicznego, brak motywacji dla miasta, aby inwestowało w stadion i w ogóle w sekcję piłkarską. To jest w perspektywie śmierć katowickiej piłki, bo tym właśnie będzie sprowadzenie jej do roli szkółki piłkarskiej – obecnie dla Górnika i Piasta, w przyszłości dla Tych, a może i Zagłębia jeśli za Brynicą będą potrafili mądrze wykorzystać ten awans, który zrobili. Za 4 lata? Za 4 lata to chorzowscy wstaną z kolan i awansują do Ex, gdzie będą się bić z innymi możnymi śląskiej piłki, a my na to będziemy ze smutkiem patrzeć, z perspektywy małego klubiku, wspominając lata 80-te i 90-te.

    Krótko mówiąc, moim zdaniem takie podejście to SABOTAŻ!!!

  15. Avatar photo

    Irishman

    5 czerwca 2018 at 11:17

    Przykładem na to, że wcale nie trzeba jakichś wielkich podstaw jest awans Sandecji i Zagłębia. Wystarczy mądrze to wszystko poukładać.
    I wcale to się nie musi skończyć jak w Nowym Sączu, gdzie ten awans najzwyklej na świecie zmarnowano. Wystarczy sobie poczytać co tam się działo przez rok!
    My mamy stadion spełniający wymogi Ex i możemy na nim grać, do czasu aż powstanie nowy, mamy kibiców oraz marketing na ekstraklasowym poziomie, mamy rozwijające się szkolenie młodzieży. Więc nie pieprzcie, że nie mamy podstaw!!!
    Brakuje nam tylko sukcesu sportowego, aby to wszystko ruszyło do przodu i NATYCHMIAST ustawiło nas w roli średniaka ekstraklasy, z perspektywami na dalszy rozwój.

  16. Avatar photo

    Irishman

    5 czerwca 2018 at 11:29

    Ale też nie chodzą z głową w chmurach, żyjąc przeszłością! Dziś wychodzą lata zaniedbań i błędów! Nawet tych całkiem niedawnych, jakim było wycofanie rezerw, czy podpisanie bezsensownych kontraktów z niektórymi piłkarzami.
    Ale też nie gadajcie, że trzeba CZTERACH LAT(!!!!!), aby to wszystko ogarnąć! No ludzie!!! Przecież w Sosnowcu to ogarnęli w rok, a organizacyjnie wydaje się, że są za nami! Tylko trzeba chcieć i zacząć radykalne, odważne, szybkie zmiany w sferze sportowej! A nie zgadzać się, żeby przez kolejne lata nasz klub był spokojnym miejscem, gdzie można sobie spokojnie, bezstresowo i dostatnio wegetować za miejskie pieniądze! BO TO JEST WŁAŚNIE NIEGOSPODARNOŚĆ I NIEWYKORZYSTANIE SZANSY NA PROMOCJE KATOWIC!!!

  17. Avatar photo

    Robson

    5 czerwca 2018 at 11:54

    Irishman nie zawsze się z Tobą w 100% zgadzam ale ostatni wpis wyjąłeś mi z ust ! Jakie znowu 4 lata ?! Co to za pierdolenie ! Awans musi być w najbliższym sezonie i to bez dyskusji ! Jak patrzę na drużyny to nikt nie jest bardziej gotowy na to organizacyjnie niż my. W sumie to widzę tylko 4 kandydatów do awansu i nie chcę słyszeć dziwnych tłumaczeń prezesa który nic kompletnie nie robi ja nie wiem po co on tam jest ? jeśli po kilku kolejkach będzie coś nie tak to pierwszy powinien się poddać dymisji !

  18. Avatar photo

    Mecza

    5 czerwca 2018 at 12:08

    @Irishman, napisałem choćby 4 lata. Nie wiem ile to może zająć, może 6lat? może rok? Na pewno nie można robić tego awans na wariackich papierach a tak kadra była budowana rok temu po nieudanym PIERWSZYM podejściu aby awansować.

  19. Avatar photo

    Mecza

    5 czerwca 2018 at 12:38

    Wy pierdolicie znowu o awansie, dlaczego Opole, Częstochowa prawie z marszu mogły awansować ale zjebały wiosnę bo przekombinowali. Dlaczego w 2 lidze beniaminkowie z marszu prawie w komplecie awansowali do 1? Bo kurwa mieli wszyscy zgrane ekipy które wiedzą jak wygrywać bo awans leszcz nie zrobi. To samo się dotyczy Górnika, był zaprogramowany na 3 punkty i to już bez znaczenia czy 1 czy ekstraklasa. Pomarzyć można, gdyby ktoś wyłożył powiedzmy 50mln na transfery, czy wy dalibyście głowę że będzie awans? Nie a tym bardziej z tym budżetem który będzie – JEDEN Z WIELU TAKI SAM W 1 LIDZE ale z tą różnicą że u nas są zgliszcza a w Tychach, Częstochowie pewnie Termalice gotowe zespoły aby punktować. Z czym do ludzi? Tylko marzyć nam zostaje.

  20. Avatar photo

    Irishman

    5 czerwca 2018 at 14:08

    @Mecza, co Ty gadasz o Górniku? Górnik miał gotową pakę na awans????
    Przecież oni dopiero podczas rundy jesiennej, najpierw lizali rany po spadku, a potem budowali tą ekipę, m.in. pozbywając się gwiazdorów.
    A Sosnowiec? Też miał gotową drużynę na awans?

    Tylko tam byli ludzie, którzy nie pieprzyli o jakichś planach dwuletnich tylko robili ten awans! Tam nie pieprzyli, że zimą nie da się zrobić transferów, tylko je robili. Tam nie cackali się z zawodnikami, którzy mieli obowiązujące kontrakty tylko się ich pozbywali jeśli nie pasowali.

    A Ty pieprzysz, że trzeba spokojnie dać pracować, choćby 4 czy 6 lat!!!

  21. Avatar photo

    Mecza

    5 czerwca 2018 at 14:26

    Tak, Górnik po spadku miał gotową pakę na awans, tylko że trener od początku nie postawił na tych co trzeba, ale wszystko w obrębie kadry i tylko uzupełnienia (akurat z Angulo mieli farta). Sosnowiec nie był lepszy piłkarsko od GKS (nie mylić potencjału z tym co pokazuje się na boisku) Kogo to wina, że motywacja u nas kulała w porównaniu z Sosnowcem? Generalnie odchodzimy od tematu. Powtórzę tylko, że u nas są zgliszcza a nie wiem czy już dotknęliśmy dna. Jakbym miał postawić pieniądze: awans lub spadek, postawiłbym spadek. Taka jest moja realna ocena.

  22. Avatar photo

    KKOLEGA

    5 czerwca 2018 at 14:29

    Panowie napiszcie listę kogo byście widzieli w gieksie, i dajcie ją prezesowi.

  23. Avatar photo

    misiek

    5 czerwca 2018 at 18:02

    Panowie, jak my będziemy co sezon/dwa wymieniać skład to nigdzie nie zajedziemy. Jakiś trzon musi być. Gdzie zgranie będzie… Pokazali to możni tego świata… Czy PSG zdobyło Lige Mistrzów? Chociaż wpakowali mase kasy w trasfery? Takich przykładów można mnożyć.
    Wiem że powiedzie gdzie porównanie PSG do 1 ligi. Wiem… nie ma… ale jedno jest pewne. Nie da się wymieniać składu i oczekiwać sukcesów od ręki już w pierwszym sezonie. Cuda się zdarzają ale to raczej rzadkie przypadki i dotyczą sytuacji gdzie nowi są o niebo lepsi od wcześniejszych a na to nie mamy co liczyć.

    Tak więc przychylam się do głosu ludzi którzy mówią o fundamentach. Awansować jest łatwiej niż się utrzymać a potem z rozpędu zlecieć jak Ruch czy Łęczna albo jeszcze gorzej zbankrutować jak Widzew i startować od 0…

    To co mówi serce to jedno ale to co mówi ekonomia to niestety zupełne co innego.

Odpowiedz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Trudność w podejściu do średniawki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Aaaa qrwa jego mać…

To moja reakcja na gola Rakowa w doliczonym czasie gry w Gdańsku. Bo zaczynam pisać zaraz po. I tak, jak kolejka zaczęła się dobrze, bo Termalica wygrała w Lubinie, to potem pewnie lepszy byłby dla nas remis z Białymstoku, ale OCZYWIŚCIE Górnik musiał strzelić w doliczonym, lepszy byłby remis lub porażka Rakowa, ale OCZYWIŚCIE Raków musiał strzelić w doliczonym. I luj Bobcki strzelił, bo dwie drużyny się od nas oddaliły w tabeli.

Ktoś powie – trzeba było wygrać w Kielcach. No pewnie, że trzeba było, ale nie wygraliśmy. A nasze zdobywane punkty – zwłaszcza w tej fazie sezonu – mają taką samą wagę jak straty punktów przez przeciwników.

Przechodząc do naszego meczu. Nie wiem, jak to ugryźć szczerze mówiąc. Bo mam wrażenie, że Korona była do zdobytej bramki po prostu słaba. Potem się rozkręcili i w końcówce mogli strzelić zwycięskiego gola. Więc summa summarum remis jest sprawiedliwy. Bo gdy piszę, że Korona była słaba, to trzeba zaznaczyć, że my nie byliśmy jakoś specjalnie lepsi. Uważam, że do straconej bramki trochę lepsi byliśmy. Ale tylko trochę, to nie był jakiś wielce dobry mecz GKS Katowice. Był średni.

O ile defensywa tym razem dała radę i dopuściła do utraty tylko jednej bramki, to w ofensywie byliśmy bezbarwni. Niby kilka razy podeszliśmy pod bramkę przeciwnika, niby jakieś sytuacje się pojawiły, ale tym razem wykończenie czy ostatnie podanie były słabe. I tu mam pretensje do naszych zawodników, bo zalążki tych akcji były znowuż bardzo dobre. Naprawdę potrafimy pod to pole karne podchodzić i wszystko tkwi w tym, czy dobrze wykończymy akcję – najlepiej celnym strzałem. W poprzednich meczach wyglądało to kapitalnie. Tym razem – mizernie.

Znowu będę się czepiał. Bartka Nowaka. Znów nasz najlepszy zawodnik ligi, mając dobre sytuacje wyglądał, jakby chciał wykończyć czy zagrać ostatnie podanie „pięknie”. Czasem tej zabawy jest po prostu za dużo. Oczywiście te niekonwencjonalne zagrania dały kilka wspaniałych asyst. Ale jeśli chodzi o gole, to już tak nie było. Przecież z tej wyjątkowej techniki naprawdę idzie skorzystać, jednocześnie zachowując prostotę. Uderzyć po długim rogu temu Dziekońskiemu, gdy praktycznie cała bramka jest odsłonięta. Ewentualnie nawinąć przeciwnika i strzelić. Bartek wysoko zawiesił poprzeczkę, dlatego mam uwagi. Przecież on krawaty potrafi wiązać na tym boisku, ale w związku z tym zdarza mu się przedobrzyć.

Ale tak jak napisałem – cała ofensywa była jakaś niemrawa. Ilja znów zmarnował jedną kapitalną sytuację. I czasem sam już nie wiem, co sądzić o tym zawodniku. Bo mało strzela goli i sporo sytuacji marnuje. Znów doceniam jego pracę w środku boiska, przy rozegraniu. Z Koroną choćby kapitalnie wypuścił Nowaka. Z Motorem też miał wielki udział przy rozprowadzeniu akcji bramkowej. Ale tak jak mówię, nie mam uwag co do gry w środku boiska. Problem pojawiał się przed i w polu karnym.

Korona w tym czasie frustrowała raz po raz swoich kibiców. Psioczyli oni dość mocno na piłkarzy. Kielczanie raz po raz bowiem tracili piłki i nie potrafili rozegrać dobrej ofensywnej akcji zakończonej strzałem. Nie wyglądali jak swoja wersja z jesieni.

Cieszy kolejny gol Arkadiusza Jędrycha. Capitano – wzorem Radomiaka – asystował sam sobie od słupka. Chyba lubi halówkę i grę od bandy. Po raz kolejny trafił do siatki i myśleliśmy, że ten gol da nam zwycięstwo, a najlepiej gdybyśmy potem strzelili drugą bramkę.

Patrząc na to z drugiej strony, to znów trzeba powiedzieć, że stara GieKSa taki mecz by przegrała w końcówce. Można powiedzieć, że w Krakowie – z mega słabą Cracovią – nie ugraliśmy nawet punktów. Aż tak słaba jak Pasy Korona wczoraj nie była. Więc remis na wyjeździe z solidną drużyną z ekstraklasy oczywiście nie jest złym wynikiem. Oczywiście należy wziąć pod uwagę też nasze osłabienia kadrowe. Przecież nie było Strączka, Klemenza, Kowalczyka, Galana, Zrelaka. Trener musi odkrywać i dostosowywać szerszą kadrę. I znowuż jak na to, że mamy tyle osłabień – wyniki są bardzo w porządku.

Tylko ten niedosyt. Naprawdę można było w tym spotkaniu ugrać więcej i poprawić swoją sytuację w tabeli dopisując trzy punkty. Tak dopisujemy jeden. Co oczywiście też jest zdobyczą. Każdy punkt jest na wagę złota.

Po tej fatalnej porażce z Cracovią GieKSa rozegrała cztery mecze – dwukrotnie u siebie wygrywając i dwa razy remisując na wyjeździe. Ostatecznie jest to układ bardzo dobry. Grając w taki sposób przez cały sezon zdobywa się 68 punktów. W obecnych rozgrywkach wystarczyłoby do mistrzostwa. Ostatecznie więc ostatnia tzw. forma katowiczan jest bardzo dobra.

Każdy był po tym meczu niepocieszony. Jacek Zieliński – znany ze swojego marudzącego tonu – tak właśnie trochę pomarudził na konferencji prasowej. Rafał Górak też nie był przeszczęśliwy, ale też mówił, żeby nie utyskiwać aż tak bardzo na ten remis. No i te nastroje szkoleniowców chyba oddają, to co widzieliśmy w Kielcach. Każdy był trochę rozczarowany po tym remisie, a jednocześnie wiedział, że można było ten mecz przegrać. Więc nie narzekam aż tak bardzo, ale trochę narzekam.

Patrząc teraz na perspektywę gry w pucharach – myślę, że Raków i Górnik znajdą się w czwórce. Jeśli tak, to piąte miejsce da przepustkę do Europy, bo obie ekipy zagrają w finale Pucharu Polski w najbliższą sobotę. Wychodzi więc na to, że o to piąte miejsce w pucharach rywalizować będzie GieKSa, Wisła Płock i Zagłębie. Lubinianie dali ciała z ekipą z Niecieczy i wygląda jakby spuchli, choć lekceważyć ich nie można. Dzisiaj z zapartym tchem będziemy obserwować mecz Wisła – Radomiak i musimy kibicować gościom – od wyniku tego spotkania będzie zależeć bardzo, bardzo wiele. Natomiast żadna z wymienionych trzech drużyn kompletu punktów raczej nie zdobędzie, więc trzeba zminimalizować punktowe straty. Na plus jest to, że i z Zagłębiem, i z Płockiem mamy lepsze bilanse bezpośrednie.

Świat się nie zawali, jeśli GieKSa do pucharów nie wejdzie. Przecież jeszcze niedawno walczyliśmy o utrzymanie. Ale nie ma się co oszukiwać, matematyka mówi, że udział w Europie jest po prostu realny. Jeśli na przykład GieKSa zdobyłaby w ostatnich czterech kolejkach 7-8 punktów, to gra w eliminacjach Ligi Konferencji będzie bardzo możliwa. To jest bonus, szansa, która się nadarza. I grzechem byłoby nie powalczyć.

Jest jednak jeden warunek. Z Termalicą za tydzień trzeba bezwzględnie wygrać. Jakkolwiek nie jest to typowy outsider prezentujący się beznadziejnie, to jednak jest to ostatnia drużyna ligi, którą będziemy podejmować. W kolejnych trzech spotkaniach o punkty będzie dużo trudniej. Trzeba więc sobie ustawić sytuację tak, żeby z 47 punktami startować do trzech ostatnich kolejek.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek 2029!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Rafał Strączek podpisał nowy kontrakt z klubem, a ogłoszenie tego miało miejsce przed piątkowym spotkaniem z Motorem Lublin. Tym samym ucięto medialne spekulacje o przeprowadzce do Poznania. 

Nowa umowa będzie obowiązywać do czerwca 2029 roku. Bramkarz, po wejściu do pierwszej jedenastki, świetnie się spisuje i ma wielki udział w wynikach GKS Katowice. W tym sezonie w 23 spotkaniach 8 razy zachował czyste konto.

Piłkarzowi życzymy zdrowia, dalszych dobrych występów i sukcesów z naszym klubem. 

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Kibicowskie święto w Kielcach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Kielc, gdzie GieKSa podzieliła się punktami z Koroną. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga